
Tekst piosenki
[Verse 1]
Do you wanna start a cult with me?
I’m not vibratin’ like I ought to be
I need a purpose, I can’t keep surfin’
Through this existential misery
Now, we’re gonna need some real estate
But if I choose my words carefully
Think I could fool you that I’m the guru
Wait, how do you spell epiphany?
[Chorus]
Before the truth will set you free, it will piss you off
Before you find a place to be, you’re gonna lose the plot
Too late to tell you now, one ear and right out the other one
'Cause all you ever do is chant the same old mantra
[Bridge]
Yeah!
[Verse 2]
Could I have your attention, please?
It’s time to tap into your tragedy
Think you could use a new abuser
Close your eyes and listen carefully
Imagine you’re stood on a beach
Water gently lapping at your feet
An’ now you’re sinkin’, what were you thinkin’?
That’s all the time we have this week
[Chorus]
Before the truth will set you free, it will piss you off
Before you find a place to be, you’re gonna lose the plot
Too late to tell you now, one ear and right out the other one
'Cause all you ever do is chant the same old mantra
[Bridge]
An’ I know this doesn’t make a lot of sense
But do you really wanna think about yourself now?
All I’m askin’ for’s a little bit of faith
You know it’s easy to believe
An’ I know this doesn’t make a lot of sense
You know you gotta work the corners of your mind now
All I’m askin’ for’s a little bit of faith
You know it’s easy to, so easy to believe
[Chorus]
Before the truth will set you free, it will piss you off
Before you find a place to be, you’re gonna lose the plot
Before the truth will set you free, it will piss you off
Before you find a place to be, you’re gonna lose the plot
Too late to tell you now, one ear and right out the other one
'Cause all you ever do, is chant the same old mantra
[Instrumental Outro]
Oh!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ta piosenka jest trochę dziwną, niepokojącą, osadzoną w kanwie alterantywnego rocka z elementami industrialu reminescencją superhitu „Antivist”. Już nie tak wściekłą, ale bardzo podobną – wytykającą ludziom, że ślepo podążają za stadem i utartymi schematami zamiast włączyć myślenie.
Wszyscy ci, którzy liczyli, że Bring Me The Horizon wrócą do brzmienia z „Sempiternal” muszą obejść się smakiem. To se ne vrati. Najpewniej już nigdy. I to też widzimy w singlu promującym album „Amo”.
O jakie zbawienie chodzi? Tego jeszcze nie wiemy. Na razie mamy tylko „Mantrę”, która porusza wiele kwestii. Jedną z nich jest właśnie zmiana stylu. Wers „Before the truth will set you free, it will piss you off” traktuje właśnie o tym, że deathcore został z tyłu i teraz jest nowe BMTH. Pogódźcie się z tym albo spadajcie. Nie ma nic dziwnego w ubraniu tego w słowa osadzone niejako w religii. Wiele osób tak własnie traktuje swoich idoli – jak bogów.
Piosenka miała swoją premierę w BBC Radio One Sykes powiedział wtedy: „Utwór pojawił się dość późno w procesie twórczym, ponieważ wcześniej napisaliśmy mnóstwo świetnych rzeczy. Każdego dnia zastanawialiśmy się co zostanie zaprezentowane ludziom jako pierwsze. Wiemy jak to działa. Zawsze chcemy się zmieniać, pisać nowe rzeczy i zmieniać je, ale jednocześnie nie staramy się odcinać od tych wszystkich, którzy od lat nas wspierają”. Wybór „Mantry” zatem nie dziwi. To połączenie nowego ze starym. Mamy tu przebojowość z „That’s The Spirit” oraz wściekłość z „Sempiternal”. To musiała być po prostu ta piosenka.
„Antivist” był typowo establishmentowym fuckiem. Pełnym wściekłości i żalu. Tutaj mamy do czynienia ze zdecydowanie bardziej rozbudowanym znaczeniem. Czy jest to autobiograficzne spojrzenie? I tak, i nie. Dużo tu rzeczy, przez które przechodził Sykes, jak terapia psychologiczna (którą zresztą wyśmiewa – „Imagine you’re stood on a beach/Water gently lapping at your feet/An’ now you’re sinkin’, what were you thinkin’?/That’s all the time we have this week”), ale także wspomnianie zatracenie w świecie i przyjmowanie go jako pewnik.

Sykes’a znów denerwuje to, że ludzie ślepo podążają za wpływowymi ludźmi, którzy chcą ich tylko omamić. W bardzo przewrotny sposób pokazuje na swoich fanach, że manipulacja jest bardzo prosta. „Do you wanna start a cult with me?” – śpiewa. Który z fanów nie odpowie, że tak? O tym właśnie jest „Mantra” – o powtarzaniu w kółko tych samych rzeczy, powielaniu błędów i zatraceniu się we własnej ignoracji.















Komentarze (0)