
Tekst piosenki
[Intro]
Kartky, HVZX
Ja powiem tobie „siema”, zanim na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Nie musisz mnie doceniać, bo niewiele to zmienia
Zawsze mówili przecież, że nie mamy szans
I choć mnie boli serce, to zanim to odkręcę
Minie jakiś pojebany czas
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
[Refren]
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Nie musisz mnie doceniać, bo niewiele to zmienia
Zawsze mówili przecież, że nie mamy szans
I choć mnie boli serce, to zanim to odkręcę
Minie jakiś pojebany czas
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
[Hook]
Ej, chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Potem im powiemy, że lubimy afery
Najebać i się naćpać, zresztą powiedz sam
Choć się zapomnimy, jak ludzie co bez siły
Padli gdzieś po drodze, daj mi tylko znak
Nigdy nie wrócimy, a niebo to nie limit
A kiedy stracę wszystko – to nie byłem ja
[Zwrotka 1]
Ej coś poszło chyba nie tak
Nikt z nas nie chciał dorosnąć
Ty weź zobacz już ile lat, a w końcu jakoś to poszło
Każdy kręci wspomnienia z waksów na go-pro
Wspomnienia z saksów na go-pro, chłopaki pozdro
Snuć marzenia latami to było prosto
Grzywa na oczach, na klacie koszulka „Prosto”
Pijany stary na chacie, bywało ostro
Jak chciał podnieść rękę na mamę, to stałem mocno
Z góry napierdalało wódą, że kosmos
Chłop z gitarą zanim ją oddał, to mnie przerosło
Minione lata to koszmar, nawet nie podchodź
Do wystudiowanych uśmiechów jeden, siedem, dwa
Pomogło, słodki dym i gorzkie noce, to ja
[Refren]
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
[Bridge]
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Żadne z nas nie chciało grać
Żadne z nas nie chciało grać
[Hook]
Ej chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Potem im powiemy, że lubimy afery
Najebać i się naćpać, zresztą powiedz sam
Choć się zapomnimy, jak ludzie co bez siły
Padli gdzieś po drodze, daj mi tylko znak
Nigdy nie wrócimy, a niebo to nie limit
A kiedy stracę wszystko – to nie byłem ja
[Bridge]
Żadne z nas nie chciało grać
Wszystko – to nie byłem ja
[Refren]
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których żadne z nas nie chciało grać
[Outro]
Zanim powiem ci „siema”, a ty na do widzenia
Mi pokażesz kilka swoich nowych kłamstw
Chodź się napijemy i wymażemy sceny
W których każde z nas chciałoby grać
W których każde z nas chciałoby grać
W których każde z nas chciałoby grać
Każde z nas chciałoby grać
Wszystko – to nie byłem ja
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Outside” to numer skierowany do wszystkich tych, którzy nie potrafią odnaleźć się w otaczającej nas rzeczywistości. Kartky zwraca się do ludzi podobnych do niego, wciąż szukających dla siebie miejsca na tym świecie. Życie potrafi być naprawdę przytłaczające, a rozglądając się wokół siebie trudno jest czasami dostrzec nadzieję i sens naszych starań.
Autorowi wszystko wydaje się puste, pozbawione znaczenia, a jego własne starania i sukcesy nie dają mu satysfakcji. Woli topić swoje smutki w alkoholu, w przyjemnościach i zabawie, zamiast stawiać czoła własnym demonom. Nie potrafi wytrzymać presji, jaką odczuwa, w swoich oczach jest zbyt słaby na to, by podjąć walkę z problemami, które go przytłaczają. Wierzy z drugiej strony, że w końcu uda mu się przezwyciężyć trudności, z jakimi się zmaga, ale nie ma pojęcia, jak tego dokonać.
Pozostaje mu iść dalej przed siebie i mieć nadzieję, że w końcu dostrzeże gdzieś właściwą drogę. Nie ma jednak żadnej pewności co do tego, czy się mu to uda i może tylko trzymać kciuki, że nie rozpadnie się zanim jego starania nie zostaną nagrodzone.











Komentarze (0)