
Tekst piosenki
[Intro]
Chcesz się zabić? Jeden chuj, każdy widzi jak tu jest
To nie tamten mały gnój, trochę dorosłem, a trochę nie
Chce się przeciwstawić złu, które żyje we mnie wiem
To nie tamten mały gnój, trochę dorosłem, a trochę nie
Chce się przeciwstawić złu, które żyje we mnie wiem, ej, ej, ej
[Zwrotka 1]
Chcesz się zabić? Jeden chuj, każdy widzi jak tu jest
To nie tamten mały gnój, trochę dorosłem, a trochę nie
Chce się przeciwstawić złu, które żyje we mnie wiem
A jej dotyk jest jak wymówka i wchodzi jak wiśniówka na czwarty dzień
Z głośnika tnie Gazirovka, a Black Bacardi mi tu tańczy i tańczy
Oni są przecież tak fajni, nie liczą hajsu i panczy, wystarczy
One są przecież tak ładne i łatwe, a ja nie lubię tych dziwek
To wcale nie dziwne, bo patrzę przez szybę i widzę jaką masz rozkminę
Jaką masz minę, co chciałabyś zmienić, a czuje że wszystko Emily na marne
Chcę ciebie naprawdę, a nie tamtą lalkę i żegnam się z tobą na zawsze
Ej, siema Scarlett
Gubię wątki to niełatwe, szukam masek w tym teatrze
A jak mnie widziałeś, to mi ktoś ślady zatrze, jeszcze się zdążysz napatrzeć
Powiedz mi chociaż szeptem jak kurwa się mam wyrwać z tego chorego snu
Mój przyjacielu, powiedz gdzie jesteś, mam nadzieję tylko, że gdzieś w nowym BMW, a tu
[Refren]
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Amnesia Haze, Amnesia, Amnesia
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Amnesia Haze” to kawałek, w którym Kartky dzieli się z nami swoimi wątpliwościami i obawami dotyczącymi własnego życia. Pokazuje nam tutaj, jak trudna bywa dla niego egzystencja, gdy wszystko co go otacza wydaje się mu nic nie warte, a on zamiast cieszyć się ze swoich sukcesów upada coraz niżej i niżej, bojąc się rzeczywistości.
Codzienność autora to nieustanne uciekanie od problemów w świat przyjemności i używek. Może i udało mu się wiele osiągnąć, ale nie pomogło mu to w odnalezieniu wewnętrznego spokoju i miejsca na tym świecie. Wciąż czuje się zagubiony, wciąż nie odczuwa satysfakcji ze swojej egzystencji. Ma jednak nadzieję, że wreszcie uda mu się odnaleźć to, czego szuka, dostrzec co powinno być dla niego ważne. Wierzy w to, że w końcu stanie na równe nogi, przestanie chować się przed światem, który go otacza i będzie mógł iść przed siebie z podniesioną głową.












Komentarze (0)