
Tekst piosenki
[Zwrotka: 1]
Wjeżdżam w 2-0-2-3
Trochę starszy i trochę bogatszy
Ten sam styl, gajer i krawat
No i ten sam syf, dalej ścigają za VAT
Wjeżdżam w 2-0-2-3
W końcu cały kraj na to patrzy
Kilku MC zeżarła trema
Szukam konkurencji, ale jakoś nie ma
Daje to z wątroby tak, jak foie gras
Dla tych, co czekali aż to nagram
Ja i słowa to jak Monet i farba
Wjeżdżam razem z drzwiami przez parkan
Nie zasłynąłem z kręcenia afer
Tylko z linijek trwalszych niż grawer
A że wiedzą już, jak się nazywam
To zwijają mandżur, rozwijają dywan
[Refren]
Moje życie, moje wersy, mój outfit
Mam wszystko, żeby stać się legendą
Mamo już nie musisz dłużej się martwić
Wjechałem z buta, a wyjadę Gelendą
Moje życie, moje wersy, mój outfit
Mam wszystko, żeby stać się legendą
Mamo już nie musisz dłużej się martwić
Wjechałem z buta, a wyjadę Gelendą
[Zwrotka: 2]
A wyjadę Gelendą
Chcieliby być mną, ale nigdy nie będą
Robię to już rok nie wiem który
Z tym wąsem a’la Freddy Mercury
To ten sam A do V do I
Czego bym nie zdobył ciągle mało mi
Wreszcie to grają w całym kraju
Zrodzony, niestworzony przez tych od PR-u
Słowo jest cenniejsze niż banknot
Nie zawsze się opłaca, ale warto
Ja i bit to jak płótno i Van Gogh (czekaj, czekaj)
Dzwoni diler, no bo ma dla mnie auto (halo)
Ta sama szkoła, ale inna klasa
Nikt nie stanie na przeszkodzie, no chyba że ja sam
Połowa branży też by tak chciała
A nie może się utrzymać jak Anży Machaczkała
[Refren]
Moje życie, moje wersy, mój outfit
Mam wszystko, żeby stać się legendą
Mamo już nie musisz dłużej się martwić
Wjechałem z buta, a wyjadę Gelendą
Moje życie, moje wersy, mój outfit
Mam wszystko, żeby stać się legendą
Mamo już nie musisz dłużej się martwić
Wjechałem z buta, a wyjadę Gelendą
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Nowy singiel „Gelenda” zapowiada album „Mały Książę”. Avi mówiąc, że “daje to z wątroby”,
tak jak z wątroby robi się foie gras, przekazuje, że jego słowa są szczere. Podobny wers Avi nawinął w pierwszej zwrotce na tracku “Poeta Wyklęty”: „Ja wkładam w to serce – mów mi Religa”.
Kamil podkreśla, że maluję słowami, to co słyszysz, od razu pojawia Ci się przed oczami, słowa działają na wyobraźnię. Kamil nie musiał, ani nie musi robić z Siebie klauna publicznie, by go zapamiętali.
Jest świadomy tego, że jego wersy, trafiają do ludzi, wywołują refleksje i ich moc porównuje do nieco mocniejszych, niż grawerowanie, czyli rzemiosła artystycznego, polegającego na wykonywaniu rysunków i napisów w metalu.
Rysunki na metalu, przypominają rysunki na skórze, czyli tatuaże, które słuchacze Aviego również Sobie robili. Kamil porównuje artystów, którzy nie potrafią się utrzymać w mainstreamie do rosyjskiego klubu.











Komentarze (0)