
Tekst piosenki
Pytałem gwiazd, ile mam szans w WuWuA
jasne noce, ciemne dni, za długo to trwa
choć obok mnie brat i zimna stal
to czuję, że strach nie ma tu dna
w DNA beton i łza
każdego dnia bliżej bestii
czarny deszcz mi spada na twarz
kolejny tydzień nie widzę słońca, woda jest w nas
nie ma już gruntu Nowy Świat
chyba zapomniał o nas czas
nie ma już dobra, nie ma już zła
słuchamy fal
Krew, pot i łza
Muszę w tym trwać
Wiszę jak mgła
Wszędzie jest woda
W dużym mieście wwa
Nie oszczędza nas nic pogoda
Hartuje ducha każda kropla
To moja droga
Krew, pot i łza
Muszę w tym trwać
Wiszę jak mgła
Wszędzie jest woda
W dużym mieście wwa
Nie oszczędza nas nic pogoda
Hartuje ducha każda kropla
To moja droga
(Krew, pot i łza
Moja droga x…)
W dużym mieście
Pada bez przerwy
Nie mogę zasnąć
Woda jest wszędzie
Ciemny błękit wdziera się w okna wyższych pięter
Nie wierzyłem, ale kłamstwo stało się prawdą
Trzy księżyce jeden w wodzie
Drugi w niebie trzeci jest we mnie
Przeznaczenie, nie ucieknę robi się bagno
Ciało grzęźnie, nie mogę ruszyć żadnym mięśniem
Tu mnie nie znajdą, coraz głębiej
Całe śródmieście czeka na światło
W pustym sercu noszę kamienie
Pewnie pójdę przez nie na dno
Krew, pot i łza
Muszę w tym trwać
Wiszę jak mgła
Wszędzie jest woda
W dużym mieście WWA
Nie oszczędza nas nic pogoda
Hartuje ducha każda kropla
To moja droga
Krew, pot i łza
Muszę w tym trwać
Wiszę jak mgła
Wszędzie jest woda
W dużym mieście WWA
Nie oszczędza nas nic pogoda
Hartuje ducha każda kropla
To moja droga
(Krew, pot i łza
Moja droga x…)
Uczę się wracać jak morze
Fale są znowu wysokie
Zabiorą wszystko z ulicy
Zostanę na niej jak rower
Przywiązany do wspomnień
Może spojrzeć pod wodę
Dzisiaj wszystko utonie
Miasto takie głębokie
Miasto takie głębokie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o trudach i wyzwaniach życia w dużym mieście, symbolizowanym tutaj przez Warszawę (WWA). Narrator opisuje swoje zmagania z codziennością, podkreślając atmosferę przygnębienia i strachu. Beton i łzy wpisane w DNA symbolizują twardość i emocjonalne obciążenie mieszkańców miasta, którzy muszą stawiać czoła ciemnym dniom i jasnym nocom. Deszcz, który spada na twarz narratora, to metafora nieustających problemów i braku słońca, czyli nadziei. W tym surowym środowisku, świat wydaje się zapominać o mieszkańcach, a oni sami tracą poczucie dobra i zła.
Kolejny akapit koncentruje się na przetrwaniu w niesprzyjających warunkach. Narrator musi trwać w trudnej rzeczywistości, gdzie deszcz nie przestaje padać, a każdy dzień hartuje jego ducha. Pogoda i krople deszczu symbolizują trudności życiowe, które kształtują jego charakter. Miasto pełne wody, nie oszczędza nikogo, a każda kropla deszczu jest kolejnym wyzwaniem. Narrator wiszący jak mgła pokazuje swoją delikatność i ulotność w obliczu surowych warunków miejskiego życia. Jest to jego droga, którą musi przejść, pełna krwi, potu i łez.
Ostatni akapit podkreśla uczucie zagubienia i bezsilności. Narrator opisuje jak fale wody wdzierają się do miasta, zatapiając wszystko na swojej drodze. Trzy księżyce symbolizują różne aspekty jego życia – jeden w wodzie, drugi na niebie, a trzeci wewnątrz niego samego. Narrator czuje, że nie może uciec przed swoim przeznaczeniem, a miasto staje się głębokim bagnem, w którym grzęźnie coraz bardziej. Pomimo tych trudności, narratora uczą przetrwania, podobnie jak morze, które zawsze wraca. Choć miasto jest głębokie i pełne wyzwań, to właśnie te doświadczenia kształtują jego drogę życiową.















Komentarze (0)