
Tekst piosenki
[Refren]
A ja pięć dni w tygodniu po tej szkole palę sort
W oko wpadła mi brunetka i jest taka blond
A ja pięć dni w tygodniu po tej szkole palę sort
W domu nikt nie widzi, jestem skuty jak bąk
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
[Zwrotka 1]
Miałem dwie szkoły z obu stron mojego bloku
Do jednej parę kroków i do drugiej parę kroków
Pordzewiały trzepak i garaże na rogu
Słyszałem dzwonek w domu, niósł mi się na cały pokój
Ta druga szkoła to liceum było, dalej jest
Tam się nie dostałem, bo mi średnio poszedł test
Miałbym minutę do niej, co za pech
Chociaż znałem tam woźnego, zagadać nie grzech (ej)
Kupiłem dobrą flachę, on lubił swoją pracę
Powiedział, że lubi się z dyrą i przegada sprawę
Morda na kłódkę, tylko dostałem radę
Za tydzień dzwoni: „Mówi udało się, Jacek”
[Refren]
A ja pięć dni w tygodniu po tеj szkole palę sort
W oko wpadła mi brunetka i jest taka blond
A ja pięć dni w tygodniu po tеj szkole palę sort
W domu nikt nie widzi, jestem skuty jak bąk
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
[Zwrotka 2]
Dopisali mnie do językowej klasy
Takiej z francuskim, no i, kurwa, cacy
W mojej głowie tylko zioło, w mojej głowie basy
Się napierdoliłem, zamiast czytać „Dziady”
Baba od franca ma pod okiem limo
W domu nie ma widoków, jak w Portofino
Zamulona sztuka ze mną, nie pamiętam imion
Mam dwie inne na oku, ta przy nich jest jak Minion
Wuefista w kanciapie łoi
Dziurawe ściany, po plakatach nie obrazach Goi
Mówię ziomkowi, nie pal w szkole, jak żeś paranoik
Też chuja wiem o funkcjach i o tej hiperboli
[Refren]
A ja pięć dni w tygodniu po tej szkole palę sort
W oko wpadła mi brunetka i jest taka blond
A ja pięć dni w tygodniu po tej szkole palę sort
W domu nikt nie widzi, jestem skuty jak bąk
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Wszyscy chodzą palić pod mój blok
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o codziennym życiu młodego człowieka, którego rutyna krąży wokół szkoły, spotkań z rówieśnikami oraz palenia marihuany. Refren podkreśla powtarzalny schemat – bohater po szkole regularnie pali „sort” (marihuanę), zarówno sam w domu, jak i z kolegami pod blokiem. Pojawia się również motyw zainteresowania dziewczynami, choć relacje te wydają się być powierzchowne i oparte bardziej na wyglądzie niż na głębszych emocjach.
Pierwsza zwrotka wspomina o życiu w sąsiedztwie dwóch szkół – jedna z nich była liceum, do którego bohater nie dostał się, ponieważ słabo zdał testy. Jednak dzięki kontaktowi z woźnym udało mu się załatwić sprawę i zostać przyjętym. Ten fragment ukazuje typowy motyw kombinowania i radzenia sobie z trudnościami za pomocą znajomości.
W drugiej zwrotce bohater opowiada o swojej klasie językowej, w której uczy się francuskiego. Zamiast skupić się na nauce, jego myśli są jednak zdominowane przez palenie zioła i muzykę. Uciekając od obowiązków szkolnych, bohater angażuje się w imprezy i kontakty z innymi, jednak wyraźnie nie traktuje ich zbyt poważnie, co widać w jego stosunku do dziewczyn. Opisuje też sytuacje z życia szkoły, takie jak nauczyciele, którzy sami nie są wzorem moralnym, co podkreśla obraz szkoły jako miejsca bardziej przypominającego chaotyczny świat młodzieży niż ośrodek nauki.











Komentarze (0)