
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Ooo, kupił to w sex shopie
Wpada tu do niego taka Laura po robocie
Nie chce wyjść na klauna, ma być twardy nie farfocel
Słyszał plotę, że alpiniści to stosują na chorobę
A on chciał bossem, a on chciał prosem być
Nie gada z ojcem, zostawił matkę, wozi się Lanosem
Umie tylko kłamać, pić, byłby z niego poseł, całkiem dobry poseł
O, dwa razy Chrobry będzie razem, tylko papierek
Tego nie nabiją na kasę, jak tych sukienek
Pisze ona woli u niej, tylko bez gierek
Odpisał okej, chociaż woli bardziej swój teren
[Refren]
Kryzysowa dama, nowa dziura to stara rana
Nie powiesz starej, że jest nowa, nowej, że jest stara
Ty to jesteś, ten aparat
Ty to jesteś, ten aparat
Kryzysowa dama, nowa dziura to stara rana
Nie powiesz starej, że jest nowa, nowej, że jest stara
Ty to jesteś, ten aparat (Ty to jesteś)
Ty to jesteś, ten aparat
[Zwrotka 2]
Ta dupa jest kadrową, w sumie taka jest na raz
Wszystko śpiewa szefostwu, tak jak Teddy Pendergrass
On ma dupę, ma ją długo, już mega chujowy czas
Według niego nie są razem, ona inne zdanie ma
Ale jedzie do tej, co poznał na firmowych imprezach
Gdzie się ściska zimną, wiotką dłoń pana prezesa
Komentuje młodzieżowe słowa typu „essa”
Jest już u niej, kupił flakon Gentlemana Jacka
Na balkonie rozmowy o byłych i te drzazgi
To jest pora na całusa, a nie na oklaski
Krótka będzie droga od pocałunku do mmm (laski?)
Cały żel zjada, kiedy odeszła coś sprawdzić
To pukanie do drzwi
To ta gruba, która wszystko psuje, chyba to się śni
Romansuje w jednym dziale, z chłopem rozstali się dziś
Ją widuje w porze lunchu, chuj z ruchania będzie dziś
[Refren]
Kryzysowa dama, nowa dziura to stara rana
Nie powiesz starej, że jest nowa, nowej, że jest stara
Ty to jesteś, ten aparat
Ty to jesteś, ten aparat
Kryzysowa dama, nowa dziura to stara rana
Nie powiesz starej, że jest nowa, nowej, że jest stara
Ty to jesteś, ten aparat
Ty to jesteś, ten aparat
[Zwrotka 3]
Będzie wino, będzie Bridget Jones
A u niego w gaciach, kurwa, wstrząs
Laura przeprasza spojrzeniem, on w oknie pufa wciąż
Wyłapał plusa na później, a teraz szuka Bolt
Kierowcy, co pechowca zabierze stąd
Może odezwie się do byłej, chociaż pewnie śpi
Ta była nie wie, że jest była, dla niej wszystko G
Oprócz tego, że ostatnio były ciche dni
Idzie się położyć, ale zostawi otwarte drzwi
O, wyrwał ją ze snu i katował aż do piątej
Po tym pada, jakby tubę sprzedał mu Deontay
Rano słyszy: „Masz SMS-a
Jakaś Laura pisze, że zachowałeś się okej”
[Outro]
-Co to za Laura i czemu pisze, że zachowałeś się okej?
-Byliśmy przy gitarze pod Złotymi i przyjebał się do niej najebany drillowiec i go przegoniłem
-To miło z twojej strony
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, pełnych zdrad, kłamstw i życiowych niepowodzeń. Główny bohater jest przedstawiony jako człowiek, który próbuje utrzymać pozory i balansować między różnymi związkami, jednak jego życie jest chaotyczne, a decyzje, które podejmuje, są pełne hipokryzji i powierzchowności.
W pierwszej zwrotce artysta opisuje mężczyznę, który próbuje udawać kogoś silniejszego i bardziej pewnego siebie, ale jego życie jest pełne problemów. Relacje rodzinne są rozbite, a on sam boryka się z próbami osiągnięcia czegoś w życiu, jednak zamiast rzeczywistego sukcesu, wciąż ucieka w kłamstwa i alkohol. Chociaż chciałby być kimś ważnym („bossem” czy „posełem”), jego codzienność kręci się wokół niespełnionych ambicji.
Refren podkreśla motyw „kryzysowej damy” oraz wewnętrznego konfliktu w relacjach – stare rany, które nigdy się nie zagoiły, oraz nowe relacje, które są zaledwie powtórzeniem starych błędów. Bohater nie potrafi powiedzieć prawdy ani starej partnerce, ani nowej – jego życie miłosne jest pełne fałszu i oszustw. „Ty to jesteś, ten aparat” odnosi się do cynizmu i nieodpowiedzialności bohatera, który nie radzi sobie z konsekwencjami swoich działań.











Komentarze (0)