
Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Tede]
Leosia jest na obiekcie, co się wydarzy tu po tej piosence
Nie wiem, połowa branży pewnie zamarzy tu zrobić mi cancel
Mogą chcieć se czy nie chcieć i tak tu będzie tak jak tu będzie
Za dużo na raz tych spraw tu, mogą se razem postać w kolejce
Po bicie robimy parkour, sowicie rapem kraszony jest temat
Chciałem Leosię na beacie so crazy, ale robimy to teraz
Jest lekko dark tu, zakute głowy z letargu nie wyszły
Ty czekaj na part two, bo potem nadejdzie tu bеat switch
To NWJ, Baila Ella, ziomuś kolabo sezonu
Tak tu wygląda today rap, robimy tracka, palimy na hejnał
Wszystko oparte na fanach i hеjtach, a beaty na 808
Znowu mi jebie że Tede się sprzedał, dla ciebie to medal z potejta
I znowu mnie nie uniosą, awesome bo to są te tracksy
I kiedy już powychodzą, to ty je sprawdzić będziesz miał zaszczyt
Mówię dokładnie o każdym, bo nie chcę żadnemu umniejszać
Także chłopaczki zróbcie Tedemu tu więcej miejsca
[Refren: Tede & Young Leosia, Young Leosia]
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę, że mnie nie znasz
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę, że mnie nie znasz
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę że mnie nie znasz (I nie wierzę, że mnie znasz)
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat (Wchodzi beat)
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę że mnie nie znasz (I nie wierzę, że mnie znasz)
Robisz więcej miejsca mi
[Zwrotka 2: Young Leosia]
Wszystkie nowe bloki są takie piękne, kończę butelkę
Kiedyś tu ziomal mój nie miał na wejście
Teraz ochrona to robi nam przejście w tłumie
Wszystkie moje skoki są takie drogie, pod sceną ogień
Zaleje nas krew kiedyś, puść bucha w obieg
Na haju to zbijam sobie pionę z Bogiem w głowie
Wszystko co było w tej puli
Szacunek wytwórni i szacunek króli
Pozdrawiam te bloki, prawilny głos z ulic
Ja smażę bangery w studiu u Jaculi
Na swoich candy trackach wychowałam całe miasta
Na swoich młodych barkach niosę hejt i serce fana
Oni chcą żebym przestała się wypowiadać gdzieś na streamach
Jestem duża, w komentarzach wciąż za mała
Lota w weekend taka duża, że chyba nie zmrużę oka
Pobrudzę i będę latać, znów idę się wyspowiadać, NWJ ziom
[Refren: Tede & Young Leosia, Young Leosia]
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę, że mnie nie znasz
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę, że mnie nie znasz
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę że mnie nie znasz (I nie wierzę, że mnie znasz)
Robisz więcej miejsca dla mnie, wchodzi beat (Wchodzi beat)
Wjeżdżam ziomek i nie wierzę że mnie nie znasz (I nie wierzę, że mnie znasz)
Robisz więcej miejsca mi
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór ten to dynamiczna i pełna pewności siebie kolaboracja Tede i Young Leosi, którą sam Tede określa mianem „kolabo sezonu”. Raper w swojej zwrotce z charakterystyczną dla siebie nonszalancją przewiduje, że ich wspólny kawałek wywoła spore zamieszanie w branży i prawdopodobnie próby „cancelowania” go, jednak kompletnie się tym nie przejmuje („mogą chcieć se czy nie chcieć i tak tu będzie tak jak tu będzie”). Podkreśla wysoką jakość swojej nowej muzyki („awesome bo to są te tracksy”), kpi z hejterów (sugerując, że ich krytyka jest jak „medal z ziemniaka”) i autorytatywnie domaga się dla siebie „więcej miejsca” na scenie, zapowiadając przy tym dalszą część utworu lub projektu („part two”, „beat switch”).
Young Leosia wnosi do kawałka perspektywę młodej artystki, która odniosła błyskawiczny i spektakularny sukces. Wspomina czasy, gdy jej znajomych nie było stać na wejściówki do klubów, kontrastując to z obecną sytuacją, gdzie ochrona robi im przejście w tłumie, a pod sceną panuje „ogień”. Mówi o radzeniu sobie z presją, hejtem i byciu wciąż niedocenianą w komentarzach, mimo ogromnego wpływu jej charakterystycznych „candy tracków”, które „wychowały całe miasta”. Podkreśla swoje uliczne korzenie („prawilny głos z ulic”), bliską współpracę z Tede („smażę bangery w studiu u Jaculi”) oraz intensywny, imprezowy styl życia, kończąc deklaracją przynależności do ekipy NWJ. Wspólny refren obojga artystów jest mocnym manifestem ich wejścia na scenę i żądaniem należnej im uwagi i przestrzeni.











Komentarze (0)