
Tekst piosenki
Teraz już wiem rozumiem to
Nie chcę już nic, to koniec kres
Po cóż te łzy? Zbyt dużo ich
W moim życiu już nie ma Cię!
Teraz to wiem, pojąłem to
Wszystko dawno straciło sens
Musisz zapomnieć o mnie już
I tak nie zranisz więcej mnie!
Wiem! Tak wiem!
Tak wiem! Ten ból przenika Cię!
Wiem! Tak wiem!
To nie zły sen! Więc ocknij się
Serce krwawiło mi nie raz
Z tęsknoty, cierpiało
Zazdrością kipiało
Powietrza brakowało
W moim sercu mieszka czerń
I ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie
Nie zranisz więcej mnie
W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie
Nie zranisz więcej mnie
W niebiosach pragnąłem
Widzieć Ciebie i mnie
Marzenia utkałem
Coś o czym śniłem wciąż
I tylko płatki róż
Tak niewinne są
I tylko w ich kolce
Tak delikatnie tną!
Nie chcę widzieć! (nie chcę!)
Nie chcę słyszeć!(nie chcę!)
Nie chcę czuć!
Nie! Nie! Nie!
W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie!
Nie zranisz więcej mnie!
W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Więc przestań śnić
To wypaliło się
To wypaliło się
To wypaliło się
Opadają płatki szkarłatnych róż
Chcę teraz iść tam
Gdzie będę tylko ja
W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie!
Nie zranisz więcej mnie!
W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Więc przestań śnić
To wypaliło się
To wypaliło się
To wypaliło się
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nadchodzi Koniec” to kawałek opowiadający o umierającym uczuciu między dwojgiem ludzi. Auman wciela się tutaj w mężczyznę, który zmęczony ciągłą walką o swój związek postanawia po prostu go zakończyć. Zbyt wiele razy cierpiał przez problemy, jakimi naszpikowana była relacja z jego ukochaną. Stał się zgorzkniały, cyniczny i krok po kroku coraz mniej wierzył w to, że uda mu się uratować tę miłość.
Od najczarniejszej rozpaczy, przez potworny gniew, emocjonalne przeciążenie, jakiego doświadczał pozostawiło na nim trwały ślad. Teraz już pozostała w nim tylko nienawiść i rana na sercu, której nawet i czas może nie zagoić. Autor postanawia więc odciąć się od źródła jego bólu, odejść od kobiety, którą kiedyś kochał, a która zmieniła jego życie w piekło.
Wszystko dobre, co było między nimi wypaliło się i w końcu nadszedł nieunikniony koniec. Pora więc odejść, spróbować znów stanąć na nogi i zacząć nareszcie żyć, zostawiając za sobą wszystko co złe. Nie pozostało już tutaj nic wartego uratowania, jedynym sensownym wyjściem jest więc zakończyć tę toksyczną relację.












Komentarze (0)