
Tekst piosenki
[Intro]
To NØCNY
To jest N∅CNA ZMjANA
Pyk, pyk pyk
Słuchaj…
[Refren] x2
Jestem głosem tych chłopaków którzy w chuju mają Supreme
Głosem tych chłopaków którzy nie są kurwa smutni
Głosem tych chłopaków którzy nie słuchają bzdur
Głosem tych chłopaków którzy nie szukają kumpli
[Zwrotka 1]
Od lokalnych supportów aż po festiwale
Od jeden z tłumu, aż po wielki talent
Od „mogę zagrać?”, aż po „taka stawka”
Od „beka z typa”, aż po „sprawdzaj Janka”
I się zmienia tu wszystko, a ja wciąż taki sam
Rap to lodowisko, ja wciąż na nim gram
Z tą samą drużyną, tylko nowym krążkiem
Jadę na kolejny koncert, mała, po śmierci odpocznę
Piszę se to w łóżku, ty mnie słuchasz dziś u siebie
W innym mieście, w innym kraju
I tak szczerze niezupełnie chce mi się wierzyć jak się budzę rano
Ile mam szczęścia, że to właśnie mnie spotkało
Tych setki ludzi, na tych samych falach
Setki piątek, setki fotek i pod sceną hałas
Ja dziękuję za to, ale plan się nie zmienia
Apetyt rośnie mi, w miarę jedzenia
[Refren] x2
Jestem głosem tych chłopaków którzy w chuju mają Supreme
Głosem tych chłopaków którzy nie są kurwa smutni
Głosem tych chłopaków którzy nie słuchają bzdur
Głosem tych chłopaków którzy nie szukają kumpli
[Zwrotka 2]
Jak to powiedzieć chłopaku?
Kumam klimat, nie jest ważne skąd pochodzisz, ale czym się tu wybijasz
Ja pierdole tych chłopaków, co charyzmy zero
Możecie śpiewać, przyśpieszać, lecz ksero to ksero
Każdy taki sam, robicie chłam dla dzieci
Tematyka, brzmienie, patent, każdy jeden leci tu tak samo
Już mi kurwa słabo (serio)
Dobre ziomy mówią: „weź tu zrób porządek, Jano”
A ja moim fanom daje tyle ile mogę
Nie świruję gwiazdy kurwa, ja pierdolę
Jestem jeden z was, nie nazywam się Jay-Z
Możemy spędzić czas, pogadać jak leci
Ale mam swoją prywatność, i mi za nią tu nie wskakuj
Życzę wszystkim jak najwięcej w rapie rapu
Daj mi chwilę czasu i powtórzysz za mną linię
Jan-rapowanie, pierwszy rapu fan w mainstreamie
[Refren] x2
Jestem głosem tych chłopaków którzy w chuju mają Supreme
Głosem tych chłopaków którzy nie są kurwa smutni
Głosem tych chłopaków którzy nie słuchają bzdur
Głosem tych chłopaków którzy nie szukają kumpli
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Głos” pokazuje nam, że Janek wie, kim jest i nie wstydzi się tego przed światem. Autentyczność jest dla niego jedną z ważniejszych wartości i w świecie raperów, którzy zdają się być tylko kalkami innych wykonawców autor przejawia zupełnie inne podejście. Nie stara się udawać kogoś innego, robić muzyki pod publiczkę, kierując się tym, co akurat modne. W nosie ma obowiązujące trendy, tworzy na własnych zasadach, odkrywając prawdziwego siebie, a nie kreując się na jakąś fikcyjną postać.
Jest zwyczajnym człowiekiem, takim jak każdy inny i to właśnie jego zdaniem daje mu siłę. Z jego tekstami łatwo się utożsamić, bo nie wypływają z jakichś wykalkulowanych, nastawionych na zysk i popularność zamysłów, ale z normalnego, codziennego życia autora. Dzięki temu, że jest sobą Janek czuje się lepszy od bandy powtarzalnych, nieoryginalnych wykonawców. Dla niego dobry rap to rap prawdziwy, szczery i taką muzykę zamierza właśnie robić, nie oglądając się na nic innego.













Komentarze (0)