
Tekst piosenki
Warszawa fason trzyma
Warszawa – to się wie
Czy lato jest, czy zima
Nic, tylko stroi się
Tu stadion, tam wieżowiec
Nowa kawiarnia, bar
A człowiek – jak to człowiek –
Raz nie ma, a raz ma…
Na fason i na gest
Na bukiet i na szkło
Bo w tym jest cała rzecz
By ku lepszemu szło
Warszawa fason trzyma
Warszawa – to się wie
Jesteśmy jak rodzina
Na dobre i na złe
Warszawa ma się dobrze
I nam też nie jest źle
Każdemu wedle potrzeb
No, czasem trochę mniej
Lecz ma się tę nadzieję
Że już za jakiś czas
Napełnią się portfele
I nas też będzie stać…
Na fason i na gest
Na flakon i na bez
I na to, co ma być
I na to, co już jest
Warszawa fason trzyma
Warszawa – to się wie
Jesteśmy jak rodzina
Na dobre i na złe
Tu stadion, tam wieżowiec
Nowa kawiarnia, bar
A człowiek – jak to człowiek –
Raz nie ma, a raz ma…
Na fason i na gest
Na bukiet i na szkło
Bo w tym jest cała rzecz
By ku lepszemu szło
Warszawa fason trzyma
Warszawa – to się wie
Jesteśmy jak rodzina
Na dobre i na złe














Komentarze (0)