
Tekst piosenki
ściany deszcz
wiatr się rwie
blagier los
dni zapłakane
bure niebo karki gnie
a codzienność
rzuca nam burze gradowe
czy to zbyt wiele dla nas
czy może jeszcze nie ?
kolejny dzień wytrzymać
nie poddać znowu się
zimny tynk
mokra sierść
myśli gorzkie jak tonie są mętne
wokoło tłum
ludzi wre
podnoszę wzrok
i widzę wyciągnięte dłonie
czy to zbyt wiele dla nas
czy może jeszcze nie ?
kolejny dzień wytrzymać
nie poddać znowu się.
czy to zbyt wiele dla nas
czy może jeszcze nie ?
by oczy mogły czasem
napotkać mogły się ?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Lipa śpiewa tutaj o tym, jak przytłaczająca potrafi być ludzka egzystencja, gdy życie uderza cały czas swą monotonią. Dla wielu z nas tak właśnie wygląda nasza podróż – nie potrafimy wyrwać się z przygnębiającej codzienności i czujemy się uwięzieni w tym małym świecie, jaki sami sobie urządziliśmy. Los potrafi dorzucać nam do tego wiele kłopotów, zsyłając kolejne nieszczęścia i dodatkowo utrudniając utrzymanie chęci do tego, by brnąć dalej.
Wokalista chce nam jednak dodać tutaj otuchy, zapewniając że zawsze jest szansa na to, że coś się w naszym życiu zmieni. Nawet na samym dnie możemy natrafić na pomoc, odnaleźć bratnią duszę gdy najmniej się tego spodziewamy. Musimy tylko przeć do przodu, nie dawać się życiu i trzymać się kurczowo wiary w to, że kiedyś będzie lepiej. Gdy zabraknie nam sił, warto wspomnieć sobie słowa wokalisty. Czasami nawet taka odrobina wsparcia jest w stanie wiele zdziałać. Największym wrogiem człowieka, który traci sprzed oczu sens życia jest samotność.












Komentarze (0)