Tekst piosenki
[Część I]
[Intro: Otsochodzi]
Ah
Ah
[Zwrotka: Otsochodzi]
Dwa zero dwa pięć, to był wpierdol
Skarbie, chodź i mnie obejmij
Chyba jestem gotów, żeby do nich mówić
Gówno nie jest family friendly
Zdejmij stres, ze mnie zdejmij
Schyl się po te setki na dół
Ona mówi mi, że chuj w ten diament
Zakurzony, bo leżał w garażu (Ah)
Ta suka odpala bez klucza i warczy, jak tylko dotykam przycisku (Ah)
Ostatnio mało co mnie rusza, oprócz sumy w banku przy moim nazwisku (Ah)
Skrzynka jest pełna papierów, chociaż na bieżąco się pozbywam listów
(Za meble) Pozwali na milion, trochę jakbym miał nad sobą brygadzistów
Oh, shit (Ah), kurwy boją się, bo wracam tu
Oh, shit (Ah), pluję wersem, tak jak pupu
Oh, shit, jak mi tego, kurwa, brakowało
Robimy swoje, oni wymyślają tożsamość
Się trzęsie buda, wchodzę gładko jak polska wóda
Gorzkie, to życie gorzkie, ale wiem, że nam się uda
Dobrze jak, kurwa, dobrze wrócić na moment
Mój Boże, oby to gówno szło w dobrą stro—
[Część II]
[Intro]
Get this up from me
Oh, get this up from-get this up from—
Uuu-uuu
Oh, get this up from me
Tararara, rarara
[Zwrotka 1: Otsochodzi]
Pytasz: „jak żyć?” — najlepiej ode mnie z dala (Oh, oh)
Słońce dawno nie świeci, tu sama się przekonałaś
Czekam, aż spadnie deszcz (Uuu-uuu), aż zagoi się rana (Oh, get this up from me)
Zmyję ze mnie to wszystko (Tararara, rarara), co nigdy nie wyjdzie na jaw
Jebany ból, mamy w sobie tylko gniew i ból (Oh, oh)
Chciałbym stąd wyjechać, czy to już? (Oh, get this up from me)
[Przedrefren: Otsochodzi, Chór]
Czekam, aż spadnie deszcz (Deszcz)
(Mmm-mmm-mmm)
Zmyję ze mnie ten syf (Tararara, rarara)
Zmyję ze mnie ten syf (Ah)
[Refren: Chór, Otsochodzi & Chór, Otsochodzi]
(Uuu) Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz, ah (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu-uuu-uuu-uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu-uuu-uuu-uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas
[Zwrotka 2: Otsochodzi]
Dzień w dzień silny deszcz
Pada, pada, pada na mnie (Huh?)
Na-na-napierdalaj bardziej
Los dał mi kolejną szansę
Kiedy się ogarnę, lubię sam wyjść i założyć kaptur
Udawać bardziej niewidzialnego, niż mogę być (Być)
W rzeczywistości jest mi tak łatwiej
Ona ma złote serce, zakładam złote serce na nią
W sumie nic więcej nie chcę (Huh?)
W sumie co więcej nam zostało?
Ile mam czekać jeszcze?
[Przedrefren: Otsochodzi]
(Get this up from me)
Czekam, aż spadnie deszcz (Deszcz)
Zmyję ze mnie ten s— (Tararara, rarara)
Zmyję ze mnie ten s—
[Refren: Chór, Otsochodzi & Chór]
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu-uuu-uuu-uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas (Uuu-uuu-uuu-uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz, czekam, aż spadnie deszcz (Uuu)
Czekam, aż spadnie deszcz samych banknotów na nas
[Outro]
Oh, oh
Get this up—
Oh, get this up from me
Tararara, rarara
Oh, oh
Get this—
Oh, get this up from me
Tararara
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Singiel „NIC NIE MIJA” przedstawia głęboko sprzeczny krajobraz emocjonalny, w którym narrator zmaga się ze sławą, materializmem, bólem emocjonalnym i paradoksem pragnienia zarówno ucieczki, jak i uznania. Sam tytuł ukazuje sedno napięcia – nic tak naprawdę nie przemija ani nie rozwiązuje się, uczucia, konsekwencje i zmagania trwają pomimo prób ucieczki.
Utwór składa się z dwóch odrębnych części, z których każda ma swój własny rejestr emocjonalny i temat przewodni, ale obie łączy centralna metafora deszczu jako siły oczyszczającej i materialnego pragnienia. „NIC NIE MIJA” to portret osoby, która osiągnęła zewnętrzny sukces, ale nie może odnaleźć wewnętrznego spokoju. Deszcz pieniędzy jest pożądany, ale tak naprawdę potrzebny jest deszcz oczyszczenia. Narrator czeka – na zmianę, na odnowę, na coś, co w końcu zmyje nagromadzony ból i rozczarowanie.
Nierozwiązane zakończenie sugeruje, że to czekanie trwa. Nic tak naprawdę nie przemija, ale sama piosenka staje się aktem oporu: wyrażając walkę, artysta czyni ją widoczną, wspólną i być może nieco bardziej znośną. „NIC NIE MIJA” to rozważanie nad uporczywością bólu, pustką materialnego sukcesu i upartą nadzieją, że być może nadejdzie zmiana.
Deszcz jest zarówno dosłowny, jak i metaforyczny, zarówno pożądany, jak i budzący lęk, zarówno problem, jak i rozwiązanie – a narrator stoi w oczekiwaniu, z kapturem na głowie, niewidzialny, mając nadzieję, że zostanie obmyty do czysta.











Komentarze (0)