Tekst piosenki
[Verse 1]
I thank the Lord
I find my peace in sucking exhaust
Forget the Gods, I am praying to her
Yes, if she’s the one to take me
I won’t be opposed, but I thought for sure
That I could endure
But then I woke up, so I exchanged the locks
Tried to lose you in limbo, but here you are
Wanna be my soulmate?
[Verse 2]
Wasting away
Your outlook’s an excuse to decay
It’s wrong if I stay, even worse if I go
I got tendons made of paper, the wording is confusing
But I could be wrong, you’re already gone
Finding you drunk, nasal deep in the bathtub
You slip into a coma, drip down the foundations
[Chorus]
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
[Verse 3]
Engaging your interests
And I’ll smile politely
Did I fuck up? Think I fucked with your head?
Or else did you get caught on what someone else said?
Did I fallow the fields that I should’ve left dead?
Always dressing my wounds right before watershed
Now we’re wasting away
I’m permanently wasted away
My arched back is steeple, my blood is purée
I’m a stain on my gene pool, I like it that way
[Pre-Chorus]
Wanna be my soulmate?
I promise I can whittle soap
I’ll make us matching bracelets
Right before I make the key mold
[Chorus]
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
[Instrumental Break]
[Chorus]
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
You’re only what your money pays for
I’ll be whatever keeps me sane, oh
Just another flame to smother
Just another wasted summer
[Outro]
Oh, you know what’s funny?
Tłumaczenie piosenki
Dziękuję Bogu
Odnajduję spokój w zasysaniu spalin
Zapomnij o Bogach, modlę się do niej
Tak, jeśli to ona mnie zabierze
Nie będę się sprzeciwiał, ale byłem pewien
Że wytrzymam
Ale potem się obudziłem, więc wymieniłem zamki
Próbowałem zgubić cię w czyśćcu, ale oto jesteś
Chcesz być moją bratnią duszą?
[Zwrotka 2]
Marniejąc
Twoje spojrzenie to pretekst do rozkładu
Źle, jeśli zostanę, jeszcze gorzej, jeśli odejdę
Mam ścięgna z papieru, sformułowanie jest mylące
Ale mogę się mylić, już cię nie ma
Znalezienie cię pijanego, z nosem głęboko w wannie
Zapadasz w śpiączkę, spływasz po fundamentach
[Refren]
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
[Zwrotka 3]
Angażując się w twoje zainteresowania
I uśmiechnę się uprzejmie
Czy spieprzyłem sprawę?
Myślisz, że namieszałem ci w głowie?
A może przyłapałaś się na tym, co powiedział ktoś inny?
Czy odłogowałem pola, które powinienem był zostawić martwe? Zawsze opatruje moje rany tuż przed przełomem
Teraz marniejemy
Jestem trwale zmarniały
Moje wygięte plecy są jak strome, moja krew jest purée
Jestem plamą na mojej puli genów, tak mi się podoba
[Pre-Chorus]
Chcesz być moją bratnią duszą?
Obiecuję, że potrafię wystrugać mydło
Zrobię nam pasujące bransoletki
Zaraz przed tym, jak zrobię formę na klucz
[Refren]
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
[Instrumentalny Break]
[Refren]
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
Jesteś tylko tym, za co płacą twoje pieniądze
Będę tym, co utrzyma mnie przy zdrowych zmysłach, oh
Po prostu kolejnym płomieniem do stłumienia
Po prostu kolejnym zmarnowanym latem
[Outro]
Oh, wiesz, co jest zabawne?
Analiza piosenki
Tytuł „Alphabet (Wasted Summer)” natychmiast tworzy napięcie między strukturą a chaosem. „Alfabet” symbolizuje porządek, fundamentalną wiedzę i fundamenty komunikacji – podczas gdy „Stracone Lato” sugeruje stracony czas, rozpad i upadek tych struktur. Ten paradoks przewija się przez cały utwór, gdy narrator próbuje nadać znaczenie związkowi i istnieniu, które fundamentalnie się rozpadają.
„Alphabet (Wasted Summer)” to zgłębienie toksycznego przywiązania, autodestrukcji i performansu przetrwania. Lovejoy konstruują świat, w którym miłość i rozpad są nierozłączne, a intymność nieodróżnialna od krzywdy. Narrator oscyluje między desperackim oddaniem a głęboką nienawiścią do samego siebie, nigdy nie mogąc do końca uciec od grawitacji związku, który go pochłania.
Podobnie jak samo zmarnowane lato, opowieść kończy się bez konkluzji – w powietrzu unosi się jedynie niepokojące pytanie: „Wiesz, co jest śmieszne?”, zachęcając nas do zastanowienia się, czy to wszystko jest naprawdę zabawne, czy też ostatecznie żart dotyczy nas wszystkich.











Komentarze (0)