Na pierwszym miejscu zestawienia znalazł się Gruby Mielzky z utworem „Blisko mnie”, nagranym z The Returners. To numer, który osiągnął zdecydowanie najwyższy wynik w całym rankingu, przekraczając 3,5 tysiąca odsłon tekstu. Mielzky od lat buduje swoją pozycję na polskiej scenie jako reprezentant klasycznego, refleksyjnego rapu, a ten utwór pokazuje jego konsekwencję i zdolność do trafiania do szerokiego odbiorcy.
Drugą pozycję zajmuje Kollegah z utworem „Sexxx”, nagranym z Chrizmatic. To przykład niemieckiego rapu w jego najbardziej charakterystycznej formie – technicznego, pewnego siebie i opartego na wyrazistej osobowości artysty. Obecność w ścisłej czołówce pokazuje, że zagraniczne katalogi mają ogromny wpływ na lokalne zestawienia.
Na trzecim miejscu pojawia się antartlife z numerem „NIE ŚPIĘ”. To jedna z największych nowości w zestawieniu i przykład szybkiego wybicia się utworu dzięki internetowemu zainteresowaniu. Tego typu debiuty pokazują, jak duże znaczenie mają dziś platformy społecznościowe i viralowy potencjał.
Czwarta pozycja należy do Bella Kay i utworu „iloveitiloveitiloveit”. Numer zanotował wyraźny awans i wygląda jak jeden z największych „growerów” miesiąca – utworów, które z tygodnia na tydzień zdobywają coraz większą popularność i zaczynają funkcjonować szerzej niż tylko w internecie.
Na piątym miejscu uplasował się Mrozu z utworem „Anioły”, nagranym przy współpracy z Julia Pietrucha. To przykład bardziej melodyjnego, popowo-soulowego podejścia do muzyki, które od lat wyróżnia Mroza na tle sceny. Jego obecność w rankingu pokazuje, że słuchacze szukają nie tylko rapu, ale też emocjonalnych, dopracowanych kompozycji.
Szóste miejsce zajmuje BTS z utworem „SWIM”, nagranym z Tyler Spry. To jeden z numerów pochodzących z ich głośnego powrotu, który odbił się szerokim echem na całym świecie. Obecność w rankingu potwierdza globalny zasięg grupy i siłę fandomu.
Na siódmej pozycji znalazł się utwór „What Could Have Been” od Sting, nagrany z Ray Chen i Mako. To kompozycja znana z serialu Arcane, która funkcjonuje jako pełnoprawny hit poza kontekstem soundtracku. Jej obecność pokazuje rosnącą rolę muzyki filmowej i serialowej w mainstreamie.
Ósme miejsce zajmuje Rammstein z utworem „Sonne”. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych numerów zespołu, który od lat pozostaje w obiegu i regularnie wraca do zestawień. Długowieczność tego utworu pokazuje siłę klasyki.
Na dziewiątej pozycji znajduje się „Iris” od Goo Goo Dolls. To jeden z najbardziej ponadczasowych utworów pop-rockowych, który od momentu premiery w latach 90. nie traci popularności i wciąż znajduje nowych odbiorców.
Zestawienie zamyka Chief Keef z utworem „Hate Bein’ Sober”, nagranym z Young Chop. To klasyk chicagowskiego drillu, który miał ogromny wpływ na rozwój współczesnego trapu i nadal pozostaje ważnym punktem odniesienia dla słuchaczy.
Podsumowanie miesiąca
Kwiecień 2026 pokazuje pełen przekrój współczesnej muzyki – od polskiego rapu, przez globalny pop i K-pop, aż po klasykę rocka i elektroniki. Ranking jasno wskazuje, że słuchacze nie ograniczają się dziś do jednego gatunku, a popularność budowana jest zarówno przez nowości, jak i przez utwory, które od lat funkcjonują w kulturze muzycznej.


























Komentarze (0)