
Tekst piosenki
[Verse 1: Brandon Lake]
Picked up the Book for the first time in ages
Still washed me clean with the dust on the pages
My life is a story I struggle to write
But is it one worth telling? Is it one You like?
Mm
[Chorus: Brandon Lake]
So who am I? Who am I?
Am I just a poor preacher’s prodigal son?
Troubled child, running wild
Chasing the glory instead of the One
Who says that I, even I, have something still left to offer?
So who am I?
Who am I to question the pen in the hands of the Author?
[Verse 2: Nick Jonas]
Like every good story, you learn from the loss
And I lost the plot every time I played God
I live in a moment You already wrote
It’s proof that I’m someone, yeah, someone You love
Oh
[Chorus: Nick Jonas]
So who am I? Who am I?
Am I just a poor preacher’s prodigal son?
A troubled child, running wild
Chasing the glory instead of the One
Who says that I, oh, even I, have something still left to offer?
So who am I?
Who am I to question the pen in the hands of the Author?
[Bridge: Brandon Lake, Nick Jonas]
I see trauma, I see worthless, You see something You can work with
I see weakness, I see failure, You see something good on paper
And I’ve seen ashes turn to beauty, I’ve felt Heaven working through me
I’ve seen panic turn to power, felt Your peace in my darkest hour
What grace is this? Called me by name again and again and again and again
And what grace is this? Crossed out my shame, forgives me again and again and again and again and again
[Chorus: Brandon Lake, Nick Jonas, Both]
So who am I? God, who am I?
Am I just a poor preacher’s prodigal son?
Troubled child, still running wild
Chasing the glory instead of the One
Who says that I, even I, have something still left to offer?
Oh, who am I?
Who am I to question the pen in the hands of the Author?
[Outro: Nick Jonas]
I’m ink in the pen in the hands of the Author, mm
I’m ink in the pen in the hands of the Author
I’m ink in the pen in the hands of the Author
Tłumaczenie piosenki
Po raz pierwszy od wieków sięgnąłem po Księgę
Wciąż obmywa mnie kurzem ze stron
Moje życie to historia, którą z trudem piszę
Ale czy jest warta opowiedzenia? Czy podoba Ci się?
Mm
[Refren]
Kim więc jestem? Kim jestem?
Czy jestem tylko marnotrawnym synem biednego kaznodziei?
Dziecko z problemami, biegające dziko
Goniące za chwałą zamiast za Jedynym
Kto powiedział, że ja, nawet ja, mam jeszcze coś do zaoferowania?
Kim więc jestem?
Kim jestem, żeby kwestionować pióro w rękach Autora?
[Zwrotka 2]
Jak każda dobra historia, uczysz się na stracie
I traciłem wątek za każdym razem, gdy bawiłem się w Boga
Żyję w chwili, którą już napisałeś
To dowód, że jestem kimś, tak, kimś, kogo kochasz
Oh
[Refren]
Więc kim jestem? Kim jestem?
Czy jestem tylko marnotrawnym synem biednego kaznodziei?
Błądzącym dzieckiem
Goniącym za chwałą zamiast za Jedynym
Kto mówi, że ja, oh, nawet ja, mam jeszcze coś do zaoferowania?
Więc kim jestem?
Kim jestem, żeby kwestionować pióro w rękach Autora?
[Bridge]
Widzę traumę, widzę nicość, Ty widzisz coś, z czym możesz pracować
Widzę słabość, widzę porażkę, Ty widzisz coś dobrego na papierze
Widziałem, jak popioły zamieniają się w piękno, czułem, jak Niebo działa przeze mnie
Widziałem, jak panika przemienia się w moc, czułem Twój spokój w mojej najciemniejszej godzinie
Jaka to łaska? Wzywała mnie po imieniu raz po raz, raz po raz, raz po raz
A jaka to łaska? Przekreśliła mój wstyd, wybacza mi raz po raz, raz po raz, raz po raz
[Refren]
Więc kim jestem? Boże, kim jestem?
Czy jestem tylko marnotrawnym synem biednego kaznodziei?
Dziecko z problemami, wciąż szalejące
Goniące za chwałą zamiast za Jedynym
Kto mówi, że ja, nawet ja, mam jeszcze coś do zaoferowania?
Oh, kim jestem?
Kim jestem, żeby kwestionować pióro w rękach Autora?
[Outro]
Jestem atramentem w piórze w rękach Autora, mm
Jestem atramentem w piórze w rękach Autora
Jestem atramentem w piórze w rękach Autora
Analiza piosenki
Brandon Lake i Nick Jonas jednoczą się wokół metafory tak starej jak Pismo Święte, ale tu wyrażonej z nową wrażliwością: Bóg jest Autorem, to nie my jesteśmy pisarzami, jesteśmy zaledwie „atramentem w piórze”. Tekst przechodzi przez wstyd, porażkę i zwątpienie, zanim dotrze do łaski, która jest powtarzana „raz po raz”, a nie ustalona.
„The Author” nie udaje, że oddanie kontroli jest łatwe. Narrator zmaga się, ponosi porażki, bawi się w Boga, gubi wątek, szaleje, goni za chwałą. Ale Autor pisze dalej. Łaską nie jest to, że historia staje się doskonała, ale to, że historia trwa, a pióro nigdy się nie zatrzymuje.
W outro narrator nie pyta już z niepokojem: „Kim jestem?”, lecz z cichym podziwem stwierdza: Jestem atramentem. Nie bohaterem. Nie złoczyńcą. Tylko płynem, który płynie tam, gdzie prowadzi Boska ręka. I w tym poddaniu się, wreszcie jest to historia warta opowiedzenia.















Komentarze (0)