Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Nie obchodzi mnie ta bejbe i że nosi bluzę Bape
Śpię z boginią i najbardziej lubię ją ubraną w pościel
Mówię jej, że tylko label i że większość sceny ssie
Właśnie wychodzę z depresji, a wyszedłem tylko z jointem
Parę miechów wcześniej AWF, SBM
Przepłakałem z bratem after na pięciogwiazdkowym lobby
Nienawidzę siebie za to, ale dzisiaj trochę mniej
Tworzyłem historię, kiedy przechodziłaś do historii
Przez to, przez to każdy ten jebany wers jest dla Ciebiе, mamo
Obiecałem Tobie dalеj biec, co by się nie działo
Ale jak, kurwa dalej biec, jak wszedł amok?
Cała ta jebana scena będzie naszą enklawą (Enklawą)
Oh, będzie naszą enklawą
(To nie moja krew, tylko krew moich wrogów, ej)
Oh, będzie naszą enklawą
(To nie moja krew, tylko wrogów), niech krwawią

[Przejście]
Nad nami burze, nad nami deszcze
Nad nami gęste i brudne powietrze
W czarnym kapturze i obcym mieście
Zdobyłem dach, by zobaczyć wreszcie

[Refren]
Nad nami burze, nad nami deszcze
Nad nami gęste i brudne powietrze
W czarnym kapturze i obcym mieście
Zdobyłem dach, by zobaczyć wreszcie
Czarne niebo (Czarne niebo)
Nad nami (Nad nami)
Czekam aż ciemność (Spadnie w beton)
Nad nami (Nad nami)
Nad nami burze, nad nami deszcze
Nad nami gęste i brudne powietrze
W czarnym kapturze i obcym mieście
Zdobyłem dach, by zobaczyć wreszcie
Czarne niebo (Czarne niebo)
Nad nami (Nad nami)
Czekam aż ciemność (Spadnie w beton)
Nad nami (Nad nami)

[Zwrotka 2]
Piszę listy do wspólasa, brakuje mi naszej gadki
Studiujemy prawo karne, wiesz, dla nas to sprawa karmy
I prośby do prokurator, by Cię zobaczyć zza szyby
I nie z ramienia wytwórni, z ramienia rodziny
Chcieliśmy dać światło miastu, mała, nim do końca zgaśnie
Ale w świetle prawa, dla niej teraz już jesteśmy gangiem
A nie znajdziesz nigdzie choć pół wersu, w których nas tak nazwę
Nic nie bawi bardziej, niż to gdy na klipach noszą klamkę
Ama still flying, mama, ama still flying
Jestem już na wysokości, w której nic nie może martwić
Ama still flying, mama, po latach na terapii
Dowiem się, że to latanie to mój sposób dysocjacji
Nie ma nic na nas branża, bo jest naszą enklawą
Ama still flying, mama, ama still flying
Skrzydła w krwi, ale na nich lata nasz stróż anioł
To nie moja krew, tylko wrogów, niech krwawią

[Refren]
Nad nami burze, nad nami deszcze
Nad nami gęste i brudne powietrze
W czarnym kapturze i obcym mieście
Zdobyłem dach, by zobaczyć wreszcie
Czarne niebo (Czarne niebo)
Nad nami (Nad nami)
Czekam aż ciemność (Spadnie w beton)
Nad nami (Nad nami)

Komentarze (0)