
Tekst piosenki
Wolę teraz hałas
Cisza nie uspokaja
Między nami cisza
Linia przestała działać
Teraz dzwonię do siebie sam
Komar boli jak szerszeń
Otwiera się rana
Wieczór nic nie przynosi
Linia do ciebie nie działa
Teraz dzwonię do siebie sam
Osiem sześć dwa
Siedem pięć dwa
Osiem sześć dwa
Siedem pięć dwa
Teraz dzwonię do siebie sam
Piosenki od rana
Między zwrotkami twój głos
Twój głos mnie rozstraja
Linia do ciebie nie działa
Teraz dzwonię do siebie sam
Kartki pełne numerów
Czekają na połączenie
Między nami cisza
Nic nie będzie już działać
Teraz dzwonię do siebie sam
Osiem sześć dwa
Siedem pięć dwa
Osiem sześć dwa
Siedem pięć dwa
Teraz dzwonię do siebie sam
Dzwonię sam, do siebie sam
Dzwonię sam, do siebie sam
Dzwonię sam, do siebie sam
Dzwonię sam, do siebie sam
Teraz dzwonię do siebie sam
Lepiej zadzwoń do siebie sam
Teraz dzwonię do siebie sam
Lepiej zadzwoń do siebie sam
Teraz dzwonię do siebie sam
Lepiej zadzwoń do siebie sam
Teraz dzwonię do siebie sam
Lepiej zadzwoń do siebie sam
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o potrzebie kontaktu z bliską osobą. Bohater utworu próbuje dodzwonić się do kogoś, na kim mu zależy – najpewniej do ukochanej kobiety. Ona jednak nie odbiera telefonu, nie odpowiada na jego próbu. Oczywiście tytułowy telefon stanowi najpewniej metaforę, symbol kontaku jako takiego. Para nie może się dogadać, nie potrafi do siebie dotrzeć.
Między nimi zapadła cisza – cisza, która wyraża kryzys między nimi, powoli rozpadającą się relację. Wokalista potrzebuje więc hałasu, jakiegoś kontrastu w stosunku do tego, co otrzymuje od partnerki. Dotąd wieczory były piękne, spędzone u boku ukochanej. Teraz to one są najgorsze bo przypominają mu o jego samotności. A linia dziewczyny wciąż nie działa…
A przecież mógłby zadzwonić do kogoś innego, mógłby umówić się z jakąkolwiek inną kobietą. Niestety – miłość zupełnie odebrała mu rozum. Nie potrafi myśleć o niczym innym jak o tym, co dzieje się między nim, a jego dziewczyną. Coś tu się psuje, coś jest nie tak, cisza pęta ich miłość coraz mocniej.











Komentarze (0)