Tekst piosenki
[Intro]
To Mylffon! (Aaaa!)
Sziea! Halleluja!
[Zwrotka 1]
Mówiłem dziś o tym na lajwie (na lajwie!)
Fajnie, taki vibe jest
Kiedy jestem sam na sam z majkiem obok
Robię sam ze sobą cypher
Ten sam snajper, jeszcze Cię znajdę
Albo sam się wycofasz #JoeBiden
Popatrz, to moje życie w tych strofach
I będę to rapować, póki daje mi to frajdę
Non stop mamy to kampanię, ziomson
Głosy na mnie to wiadomo skąd są
A jak mi się pomysły już skończą
To i tak nie ogarniesz jak Tiger Bonzo
[Refren]
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtedy wiem, że to czują (czują!)
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtеdy wiem, że to czują (czują!)
[Zwrotka 2]
Pstryk, pstryk – fota
Cyfry są na banknotach
Iskry jak spod młota, styl nie wystygł
Błyszczy, еlo, co tam?
Bystry, styl inny niż wszyscy
Misfit i wiesz co o mnie (?)
I zanim to trafi na playlisty
Jest kryzys, Ty – kto ma bibsy? (no kto?)
Ad libsy to FX-y tu są
Ziom na dół lipsy jakby (?)
Do apokalipsy braknie niedużo
Łaknienie – stop intruzom!
[Refren]
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtedy wiem, że to czują (czują!)
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtedy wiem, że to czują (czują!)
[Zwrotka 3]
W tych czasach nie ma zasad
Liczy się kasa, mieć wciąż sylwestra
Jest jedna, którą ma Jaca
I to właśnie jest ta (jaka?) – Sobiesław
Wow, żebyś nie spadł z krzesła
Raz, że to flow; a dwa, że to sens ma (ma sens!)
Zajawka, kipi-kipi gęsta
Je-je-je-jest imprezka
Fiesta, fiesta; i jest tak u nas: fiesta
Jak tego nie kumasz – wyjeżdżasz
U nas nie ma dla Ciebie miejsca
[Refren]
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtedy wiem, że to czują (czują!)
Kiedy patrzę na te mordy tu
To ja wiem, że to Wujot (Wujot!)
Kiedy widzę moje mordy tu
Wtedy wiem, że to czują (czują!)
[Outro]
Moje mordy czują to!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „Wujot” służy jako sekretny uścisk dłoni między Tede a jego najwierniejszymi fanami. Sam tytuł – fonetyczna, stylizowana pisownia nieformalnego terminu – nie jest słowem z dosłowną definicją słownikową, funkcjonuje raczej jako skodyfikowana koncepcja reprezentująca specyficzny klimat, zbiorową energię i niezachwianą, plemienną lojalność, która istnieje między artystą a jego najwierniejszą publicznością.
Utwór jest celebracją wzajemnego uznania. Tede patrzy na swoją publiczność – swoje „mordy” – i od razu wie, że to „Wujot”. To wyjątkowa częstotliwość. Tekst pulsuje pewnością siebie weterana, który zbudował ruch nie wymagający zewnętrznej akceptacji. W branży, której obsesją są playlisty i ulotne wskaźniki popularności, Tede oferuje nieuchwytną więź, którą można jedynie poczuć, a nie wyjaśnić.
„Wujot” to świadectwo Tede o sile niewypowiedzianej więzi. To utwór, który celowo pomija osoby o słabych nerwach, jednocześnie oddając hołd lojalistom, którzy od początku podążają z nim tą samą drogą. Zmieniając proste, slangowe słowo w mantrę plemiennej tożsamości, Tede tworzy hymn, który wykracza poza typowy rapowy flex. To deklaracja, że jego ruch nie jest definiowany przez listy przebojów, kontrakty czy trendy, ale przez instynktowne poczucie rozpoznania.
W oficjalnej informacji dotyczącej projektu czytamy: „’XXENDE MYLFFON’ to konceptualny album inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Bo 'ESENDE MYLFFON’ wydarzył się naprawdę – i pozostawił po sobie ślad, którego nie dało się już wymazać. To opowieść o wpływie, wspomnieniach i konsekwencjach, które rozchodzą się znacznie dalej, niż mogłoby się wydawać”.
„Projekt powstał z potrzeby powrotu do emocji i brzmień początku XXI wieku. To hołd dla estetyki, inspiracji i muzycznych fascynacji pierwszych lat nowego millenium – czegoś, czego nikt się nie spodziewał, a czego ostatecznie wielu bardzo potrzebowało. Album narodził się na fali nostalgii wywołanej 20. rocznicą wydania legendarnego „Esende Mylffon”. Nie jest jednak próbą odtworzenia przeszłości. To jej współczesna reinterpretacja – spojrzenie na tamten świat z perspektywy dwóch dekad doświadczeń”.












Komentarze (0)