Tekst piosenki
[Intro]
E ho visto il sole non baciare chi ho a fianco
Mentre a me saltava addosso, mi mette in imbarazzo
Per concedermici in segreto e poi tornare abbronzato
Mi sto facendo più solo per non creare disagio
[Strofa 1]
Miria aveva attenzione per casa sua
E chi la abitava alla domenica
Non un sogno più grande di un fiore
Non una nostalgia che la perseguiti
Di noia infine non si muore
Puoi sempre sistemare una mensola
Miria aveva forse solo a cuore
Che il suo cuore non fosse mai tiepido
Non promisе alle figlie la luna
Diedе a tutte le figlie una stella
Non le donò una casa più bella
Non ambì a una collana di perle
E parve non ebbe mai un dubbio
Lei viveva il bene come ingiudicabile
E di bene riempiva giornate
Anche futile come due chiacchiere
[Ritornello]
E ho visto il sole non baciare chi ho a fianco
Mentre a me saltava addosso, mi mette in imbarazzo
Per concedermici in segreto e tornare abbronzato
Mi sto facendo più solo per non creare disagio
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto, yeah
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto
[Strofa 2]
Mi-Miria ha provato freddo e fame, odierebbe queste collane
Anche se non è in grado di odiare, anche se c’è sopra il suo nome
Lei non capirebbe il mio male, se ne farebbe uguale un peso
Lei non se l’è fatto bastare, l’ho apprezzato per davvero
È differente, un po’ mi ispiro, ma diffidente
Nel mio „non dai mai, se non ricevi niente”
E io non vorrei mai accostarmi alla parola „accontentarsi”
Tanto quanto imparare a ridere realmente
[Ritornello]
E ho visto il sole non baciare chi ho a fianco
Mentre a me saltava addosso, mi mette in imbarazzo
Per concedermici in segreto e tornare abbronzato
Mi sto facendo più solo per non creare disagio
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto, yeah
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto
[Outro]
E ho visto il sole non baciare chi ho a fianco
Mentre a me saltava addosso, mi mette in imbarazzo
Per concedermici in segreto e tornare abbronzato
Mi sto facendo più solo per non creare disagio
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto
Così Miria m’ha fatto, così Miria m’ha fatto
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W jednym z wywiadów Raper wyjaśniał: „’Miria’ to utwór kluczowy dla koncepcji albumu – moment, w którym wszystko się zmienia. Wykorzystuje on ten głód – nie szukając winnych – by postawić więcej pytań, niż kiedykolwiek wcześniej sobie zadawałem, i osadza je w kontekście życia mojej babci oraz jej prostoty. Dlaczego ja w swoim życiu musiałem tak wiele oczekiwać, podczas gdy osoba, którą tak głęboko podziwiam, nie tylko nigdy o to nie zabiegała, ale wręcz uważała to wszystko za nadmiar?”.
Utwór „Miria” nie jest jedynie hołdem dla babci artysty, lecz głęboką refleksją nad dystansem dzielącym wartości, w których się wychował, a życiem, jakie prowadzi obecnie. Postać Mirii służy tu za moralny i duchowy kompas, pozwalający poddać krytyce pokolenie – a także samego artystę – goniące za satysfakcją, która wciąż pozostaje nieosiągalna. Miria nie jawi się tu jako postać sentymentalna, lecz jako osoba ucieleśniająca kompletną, samowystarczalną filozofię życia.
„Miria” to nie wyraz wdzięczności, lecz wyznanie człowieka wyobcowanego. To szczere słowa kogoś, kto osiągnął wszystko, czego od niego oczekiwano, by ostatecznie odkryć, że stał się osobą, której babcia mogłaby nie rozpoznać – i której on sam ma trudności z rozpoznaniem. Artysta nie deklaruje zmiany ani nie obiecuje powrotu do dawnych zasad, po prostu ukazuje dystans dzielący go od babci jako fakt, którego nie da się zniwelować.
Finałowy refren, w którym powraca fraza „Tak właśnie urządziła mnie Miria”, stanowi najbardziej złożony przekaz utworu. Można go odczytywać jako oskarżenie (to ona go takim uczyniła) lub jako wyznanie (to pamięć o niej sprawia, że czuje się tak, a nie inaczej). Przykład Mirii to lustro, od którego artysta nie może oderwać wzroku, odbicie ukazuje mężczyznę, który zyskał świat, lecz utracił prostotę pozwalającą czerpać z niego radość. Utwór ten jest swoistym pożegnaniem z rodzajem spokoju, którego artysta nigdy nie zaznał, oraz cichym uznaniem faktu, że „słońce” sukcesu, które go ogrzewa, nigdy nie dotknie ludzi, których pozostawił za sobą.
22 simba powiedział o projekcie: „Album podzielony jest na trzy akty, ponieważ miałem za sobą bardzo dobrze przyjętą płytę [’La Cura, in nome di Miria’], która ukazywała tylko jedno z moich oblicz; czułem potrzebę zaprezentowania słuchaczom bardziej kompletnego dzieła. Chciałem stworzyć album kompleksowy, treściwy i rozbudowany – coś, czego wcześniej właściwie nie robiłem. Wcześniej zawsze dążyłem do stworzenia czegoś w rodzaju 'pamiątki’ – dzieła kameralnego, doskonałego i zwięzłego – zamiast próbować wyrazić pełnię swojej osobowości; być może po prostu nie byłem na to gotowy. Gdy poczułem, że nadszedł właściwy moment, musiałem nadać różnym aspektom mojej natury ramy, w których mogłyby znaleźć odzwierciedlenie i punkt wspólny. Stąd właśnie wziął się pomysł podziału całości na trzy części, które razem tworzą jedną, spójną narrację”.
„Płyta dzieli się na trzy akty, z których każdy odzwierciedla konkretny moment mojego życia. Pierwszy to moment 'szczytowy’ – chwila, w której czułem się nieco zagubiony, a jednocześnie osiągnąłem wysoki poziom muzyczny. Następnie przyszedł czas na drugi akt, będący centralną częścią albumu, w której zadawałem sobie pytanie, czy naprawdę pasuję do tego świata; trzecia część skłania do bardziej osobistej refleksji i poszukiwań w głębi duszy. Nie mówię fanom: 'bądźcie tacy a tacy’, lecz raczej: 'wsłuchajcie się we własne wątpliwości’ i 'szukajcie tego, co naprawdę daje wam szczęście’.
Raper wyjaśnił też znaczenie tytułu albumu: „Miria była moją babcią. Dorastałem z dziadkami w dzielnicy Quarto Oggiaro. Rodzice pracowali, więc – zwłaszcza w dzieciństwie – cały czas spędzałem z dziadkami. Byli dla mnie oparciem w najtrudniejszych chwilach, ale nie chciałem przywoływać pamięci o babci przez pryzmat traumy czy straty; zależało mi na pokazaniu lekcji życiowych, jakich udzieliła mi Miria – lekcji dotyczących wielu wartości moralnych. Przede wszystkim chodziło o przekonanie, że szczęście kryje się w absolutnej prostocie. Kiedy widzę ludzi szczęśliwych i pogodzonych z samymi sobą, uważam ich za najbardziej wyjątkowe osoby na świecie. Miria przez całe życie potrafiła docenić to, co miała, nie szukając niczego innego, a to całkowicie zmieniło moje spojrzenie na świat”.
„Album nosi jej imię, ale nie opowiada jej historii – takie podejście nie byłoby ani właściwe, ani pełne szacunku. Nie chciałem w żaden sposób czerpać korzyści z jej życiowych doświadczeń. W utworze 'Soldi e mattoni’ zaczynam mówić o miłości; w samym sercu płyty uczucie to staje się coraz wyraźniejsze, by ostatecznie znaleźć swoje apogeum w piosence 'Ti darò’. Utwory te zgłębiają temat relacji i wynikają z moich własnych przemyśleń, w których postać mojej babci stanowi swoisty 'symbol'”.












Komentarze (0)