
Tekst piosenki
Żoną miałam być, miał być ślub
I wesele też
Już zaprosiłam gości, kapela z rodzinnych stron
Miała tam grać polkę na dwa
Matki pobłogosławiły dawno nam
Był umówiony ksiądz, bukiet mi
Przywieźli z białych róż
Welon już na głowie, kościół pęka w szwach
Babcia we łzach cichutko łka
Organista daje znak, a Jego brak
Sukienka samotnie w szafie lśni
Nie założy jej już nikt
Nie dowie się czemu tak stało się
Zamiast „tak” On powiedział „nie”
Zamówiłam pogodę na ten dzień
A i tak znów padał deszcz
Nikt nie widział mych łez, gdy mówiłeś, że
Nie pokochasz nigdy mnie na dobre i na złe
Kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć
Moje serce kiedyś złamane mocniej kocha dziś
Kto z miłości jeszcze nie umarł nie potrafi żyć
Moje serce kiedyś złamane mocniej kocha dziś
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Wzruszająca piosenka o utraconej, niespełnionej miłości, której bohaterka piosenki doświadczyła będąc… dzieckiem. W wideoklipie oglądamy szkołę pełną uczniów i ją – nieszczęśliwie zakochaną dziewczynkę, która w swojej głowie ułożyła już scenariusz na wspólne życie z pewnym chłopcem.
Tytułowy ślub był właśnie elementem tych jej wyobrażeń. Wszystko już ustaliła, wszystko dopracowała w swojej głowie w najdrobniejszych szczegółach. Nie pomyślała tylko o jednym – że on nie zakocha się w niej tak, jak ona w nim. Utwór stanowi słodko-gorzkie sprawozdanie z dziecięcych wyobrażeń i marzeń o wielkiej miłości.
Brodka wyśpiewuje tutaj ważny, bardzo prawdziwy fragment, w którym stwierdza, że „kto nie umarł z miłości nie potrafi żyć”. Faktycznie, zdaje się, że złamane serce i niespełnione miłości stanowią ważny element procesu dorastania, stawania się człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Dopiero po takim, smutnym doświadczeniu, potrafimy docenić prawdziwe szczęście, prawdziwe uczucie.















Komentarze (0)