
Tekst piosenki
Najprzytulniej tam, gdzie już nie ma nas
Miejsca, które skrył pod skrzydłami czas
To co było trwa, nikt nam nie zabierze wspomnień
Tamto słońce ma – o wiele większą moc
Nasz ulubiony brzeg, kolana zdarte wciąż
Rodzice krzyczą dość
Pora do domu, jest już chłodniej
Ognisko płoszy ciemność, cisza w sercach gra
Wpatrzeni tacy mali w ten ogromny świat
Wracamy z dalekiej drogi do swoich starych przytulnych miejsc
Idealnych i niewzruszonych dni poukrywanych w pamięci mgle
A z czterech świata stron przywoziliśmy wiatr
Walizki pełne snów, od śniegu bielszy piach
I klika mądrych prawd i szczęścia nieuchwytny zapach
Lecz gdzie są tamte dni, kiedy mierzyliśmy mniej
Jak forteca był nasz dom, my się bawiliśmy w nie
Wojna dalej toczy się, lecz to już chyba nie zabawa
Pędzący pociąg – nie usłyszy mego stop
Mała dziewczynka pełna gigantycznych trosk
Wracamy z dalekiej drogi do swoich starych przytulnych miejsc
Idealnych i niewzruszonych dni poukrywanych w pamięci mgle
Takie chwile kiedy zamykamy oczy i wracamy do tych dni jeszcze raz
Subtelny uśmiech i cichuteńki płacz
Najprzytulniej jest mi tam, gdzie nikt nie zdąży
Nie odnajdzie drogi nikt oprócz nas
Wracamy z dalekiej drogi do swoich starych przytulnych miejsc
Idealnych i niewzruszonych dni poukrywanych w pamięci mgle
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Najprzytulniej” to piosenka-wspomnienie, w której Sylwia Grzeszczak daje wyraz swojej wielkiej tęsknoty za beztroskimi, radosnymi czasami dzieciństwa. Wspomina je z rozrzewnieniem i czułością jako czasy, w których wszystko było proste i urocze, w których szczęście było codziennością.
Choć te czasy już za nią, choć dzieciństwo się dla niej nieodwołalnie skończyło, to wciąż żywe jest w niej jego wspomnienie. I to jedyna rzecz, której nikt jej nie odbierze. Dzisiaj, jako dorosła i samodzielna kobieta, wraca do tych momentów, w których była najszczęśliwsza. To najprzytulniejsze miejsca, najbardziej urocze chwile, które zachowała w pamięci.
Kontrastuje to rozkoszne dzieciństwo z dorosłością, która często gna nas w świat, myli nasze ścieżki, krzyżuje plany. Wyruszamy w wielką podróż, z której jednak zawsze wracamy do domu – do wspomnień z młodych lat, które dają nam siłę do walki o samych siebie. Oto kraina szczęśliwości, gdzie wszystko było takie, jakim chciała. Idylliczna kraina dzieciństwa.











Komentarze (0)