
Tekst piosenki
Z oczu twych czytam, ze powinieneś pójść
Bałam się tego dnia, serce krzyczy – wróć!
Rozum wie lepiej, na tej planecie już
Nie opłaca się kochać
Koniec gry, mamy dość, wypadamy w aut
Przecież tak toczy się los miliardów par
Przecież tym dzisiaj oddycha ziemia
Chaos, pustka, strach!
Budzisz mnie pocałunkiem
Kończy się zły
I kończy się zły
Sen o przyszłości…
Oczy otwieram smutne
Umiera świat
Bo umiera świat
Na brak miłości…
Nasza łódź wpływa na coraz szybszy nurt
Coraz mniej mamy chwil by pogadać – spójrz
Cały nasz dialog to gigabajty bzdur
Szum, brak zasięgu
Twój blask, mój gniew, twój strach, mój śpiew
Dłoń w dłoń, przed siebie, wszystko czego chce!
Budzisz mnie pocałunkiem
Kończy się zły
I kończy się zły
Sen o przyszłości…
Oczy otwieram smutne
Umiera świat
Bo umiera świat
Na brak miłości…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Poruszająca opowieść o braku miłości i oddania, który wokalistka dostrzega we współczesnym świecie. Boi się przyszłości, która jawi się jako okrutna, pozbawiona sensu gra. Nie ma w niej miejsca na człowieczeństwo, na uczucia i dobro. Bo świat to okrutne miejsce, gdzie każdy musi walczyć o siebie, o przetrwanie.
Ten koszmarny sen śni jej się każdej nocy. I każdej nocy kończy go pocałunek ukochanego mężczyzny. To on sprawia, że ma jeszcze siłę do walki, do mierzenia się z rzeczywistością. Wokalistka chce zmienić los świata, dla którego jeszcze można na pewno znaleźć ratunek. A ratunkiem tym jest tylko i wyłącznie miłość.
To ona sprawia, że życie nabiera sensu, ona wyplenia z ludzi cały strach i związane z nich okrucieństwo względem innych. Jednocześnie narratorka nie może pozbyć się lęku o to, że nawet największa miłość kiedyś się skończy. Przeczuwa taki koniec także dla swojego związku. – Tak toczy się los miliardów par – mówi.
Podczas kiedy my skupieni jesteśmy na swoim życiu, świat umiera na brak miłości. Brak spowodowany naszymi codziennymi postawami, naszym pędem za lepszym życiem, za bogactwem. Nie mamy już czasu by porozmawiać, spotkać się i przytulić. Oto największa bolączka współczesności.











Komentarze (0)