
Tekst piosenki
Prowadzeni satelitą
Pełną aktualnych map
Ciągle nie widzimy celu
Ciemno mimo tylu lamp
Leć, na pomoc
Leć – na skrzydłach nie tak młodych, zmęczonych z lekka
Leć – powietrze tnij jak nożem, wołany przez nas
Leć – potrzebny jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek
Leć – na moim siądź ramieniu, i mów co robić mam
Zerwij swój kamienny ubiór
I z kolumny wzbij się leć, leć, leć, leciutko
Leć – czekamy na natchnienie, jak kartki puste
Leć – i przelej dobre słowo, na dłonie ludzkie
Wstań i leć – jak rycerz w pełnej zbroi bądź
Niepokonany, wstań i leć, na skrzydłach nieś
Bądź tu i strzeż, ramieniem silnym
To Twój głos – może zatrzymać zło i w porę krzyknąć stop
Anielski głos – przez noc tak ciemną
Poprowadzi jak za dłoń, poprowadzi jak za dłoń
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Leć” jest prośbą kierowaną do Anioła Stróża. Wokalistka prosi o wskazanie odpowiedniej drogi, którą mogłaby dalej podążać wraz ze swoim ukochanym. Mimo, iż są prowadzeni aktualnymi mapami wciąż nie widzą celu. Dobrze oświetlona droga wydaje się być coraz bardziej ciemna i obca. Już nic nie wygląda tak samo jak niegdyś.
Wokalistka traci wiarę w to, że kiedyś będzie dobrze. Zło szerzy się po świecie i wpływa niekorzystnie na dalsze życie ukochanych. W związku z tym Sylwia prosi Anioła o pomoc. Tylko on może powstrzymać zło i w odpowiednim momencie krzyknąć stop.
Anielski głos rozjaśni noc i przepędzi ten okropny mrok. Dzięki niemu kochankowie odnajdą samych siebie i zyskają szanse na rozpoczęcie nowej podróży. „Leć – czekamy na natchnienie, jak kartki puste,. Leć – i przelej dobre słowo, na dłonie ludzkie”.











Komentarze (0)