
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Zabij mnie bo nie możemy tak grać
Jestem spłukanym skurwysynem, nie chce cie widzieć i znać
Pije wódę na melinie, przewracam się w twoich snach
To nie żyło ,to nie zginie, lecę grubo długi czas
Jesteś kolorowo-szara, jesteś blada jak mgła
Siedzę z nieruchomym ryjem jakbym chciał zabić świat
[Refren]
Zabij mnie, pokaz pysk który przeraża ich
Wyciągnąłem coś wartego w pizdę z moich tanich zdzir
He, zabij mnie pokaz coś czego nie widział nikt
Poznałem twoją cipkę, twoją dusze i klucze do drzwi
[Zwrotka 2]
Mój gorzki smak i jej w kurwę słodki zapach
Miałem ją w snach, dzisiaj trzymam w swoich łapach
Zabij mnie od razu, potem zacznij płakać
Nie chciałem źle, ale znowu tak się składa
(Nie chciałem źle, ale znowu tak się składa, więc)
[Refren]
Zabij mnie, pokaz pysk który przeraża ich
Wyciągnąłem coś wartego w pizdę z moich tanich zdzir
He, zabij mnie pokaz coś czego nie widział nikt
Poznałem twoją cipkę, twoją dusze i klucze do drzwi
[Zwrotka 3]
Mój cały świat znów się kreci wokół gówna
To tylko hajs, narkotyki i ta kurwa
Ostatni bal, białe porsche, lekkie łzy
Ciężki hajs, jebać psy, piękny syf, blady film
Nie mam przy sobie już nic
Nie mam dla ciebie siebie
(Pomóż mi)
[Refren]
Zabij mnie, pokaz pysk który przeraża ich
Wyciągnąłem coś wartego w pizdę z moich tanich zdzir
He, zabij mnie pokaz coś czego nie widział nikt
Poznałem twoją cipkę, twoją dusze i klucze do drzwi
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Zabiłaś Mnie” to numer, w którym Kukon jasno pokazuje, jak bardzo w nosie ma to, co powiedzą o nim inni. To numer o człowieku, który chce być symbolem zgorszenia, który pragnie wywoływać w ludziach obrzydzenie, stając się ucieleśnieniem wszystkiego co złe w ludzkiej naturze. Tutaj rapuje całkowicie bez hamulców, kreując swój wizerunek tak, że po prostu nie da się na niego spojrzeć przychylnym okiem.
Ordynarny, mizoginistyczny, wsadza kij w mrowisko, starając się wywołać u słuchacza wszystko, co nie jest szacunkiem. Nie ma nic przeciwko temu, by być postrzeganym jako zło wcielone, jako wróg numer jeden. Póki tylko znajduje się w centrum uwagi, póki przyciąga do siebie ciekawskich jest zadowolony. Nawet jeśli dostanie tylko hejt, stanie się synonimem patologii, jego cel będzie spełniony. W świecie, w którym raperzy dzielą się swoimi smutkami, nadziejami, kreują się na „poważnych graczy”, na ludzi na poziomie, Kukon stoi gdzieś z boku, do każdego machając środkowym palcem.













Komentarze (0)