Tekst piosenki
Poranek wybucha w tle
I robi się stromo
Walczymy, jest pierwsza krew
Wygrywam – wiadomo
Pytasz, czy mam dość
Kiedy patrzę w bok
Ciągle lubię was
Choć byliście fajniejsi
Staję się kundlem
By nie trwać sekundę
Oświeci Cię myśl jak pochodnia
Że dni to konfetti dla ognia
Do tej pory to był żart
Wiem, że się o to wściekniesz
Teraz tylko jeden pstryk
I zaraz będzie pięknie
Popatrz jak pęka czas
Kruszą się piętra
Plagiaty dzieciństwa to
Wakacje i święta
Nie dotrzymać słów
Nie przeprosić znów
Bardzo bym chciał, lecz
Jest już za późno
Każą mi zmądrzeć
Ja wiem, że nie zdążę
Oświeci Cię myśl jak pochodnia
Że dni to konfetti dla ognia
Do tej pory to był żart
Wiem, że się o to wściekniesz
Teraz tylko jeden pstryk
I zaraz będzie pięknie
Dziś na plaży pada śnieg
Przyszły rok się kończy
A ty wyobraź sobie, że
Mogłeś być kimś gorszym
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Artur Rojek zaprezentował pierwszy singiel z długo oczekiwanego drugiego albumu studyjnego zatytułowanego „Kundel.” Piosenka „Sportowe życie” to pierwszy utwór od czasu wydania w 2014 roku pierwszego solowego albumu Artysty, zatytułowanego „Składam się z ciągłych powtórzeń.” Wydaniu piosenki towarzyszyło także wydanie industrialnego w swojej stylistyce teledysku. Video przenosi widza na wysypisko śmieci, gdzie na jego oczach powstaje samochód, a raczej wehikuł o pewnych cechach samochodu, który w dalszej części teledysku ściga się ulicami miasta z Ferrari.
O całym wydawnictwie, którego premiera zapowiedziana została na pierwszą połowę 2020 roku, tak wypowiadał się sam Artur Rojek: „Od początku pomysł na album był taki, że nagrywamy płytę bardziej popową i lirycznie mniej introwertyczną, niż poprzednia. W piosence 'Sportowe życie’ nie ma charakterystycznego podziału na zwrotkę i refren, ale dzięki temu jej 'popowość’ jest mniej standardowa. W pewnym sensie historia, o której tutaj śpiewam, spina tematy poruszane na całej płycie.”
Utwór mówi o codzienności, zmianach, ciągłym pędzie życia i braku czasu „Poranek wybucha w tle/ I robi się stromo/ Walczymy, jest pierwsza krew/ Wygrywam – wiadomo/ Pytasz, czy mam dość/ Kiedy patrzę w bok/ Ciągle lubię was/ Choć byliście fajniejsi.” Piosenka porusza także tematy dojrzałości, odpowiedzialności, ale też utraty beztroski i swobody – „Popatrz jak pęka czas/ Kruszą się piętra/ Plagiaty dzieciństwa to/ Wakacje i święta/ Nie dotrzymać słów/ Nie przeprosić znów/ Bardzo bym chciał, lecz/ Jest już za późno/ Każą mi zmądrzeć/ Ja wiem, że nie zdążę.”











Komentarze (0)