Tekst piosenki
Jestem cudowną krainą
Krainą wiecznych snów
Jeżeli chciałbyś dopłynąć do mnie
Szykuj łódź
Niechaj Cię nocą prowadzi
Światło gwiazd
Jakbyś znów się narodził
I kochał pierwszy raz
Zostań tu
Kraina budzi się ze snu
Ciepłem twym
Dotykiem ust
Zostań tu
Dopóki jeszcze żyją w nas
Nasze pierwsze wakacje
Słońca blask
Czasami warto wybaczyć
Czasami warto wrócić
Zapomnieć
Co było złe
Malować dni najpiękniej
Jak się da
Zróbmy to dla miłości
Jeszcze raz
Niech się wysypią kamienie
Spadnie grad
Schodami w dół
Aż do prawdy bram
Niech się wypali w płomieniach
Naszych ciał
Tamten ból i tamten żal
Żal
Zostań tu
Kraina budzi się ze snu
Ciepłem twym
Dotykiem ust
Zostań tu
Dopóki jeszcze żyją w nas
Nasze pierwsze wakacje
Słońca blask
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór miłosny, w którym bohaterka utworu – tutaj Beata Kozidrak – opowiada o potrzebie uczucia. Zwierza się ze swoich emocji i stwierdza, że czasami trzeba odłożyć na bok naszą dumę i ambicje i, po prostu, wybaczyć osobie, którą kochamy popełnione przez nią błędy.
W miłości bowiem nie da się ich uniknąć, nikt z nas nie jest idealny. Ale na pierwszym miejscu zawsze powinno być uczucie. Beata nazywa siebie cudowną krainą, do której ukochany mężczyzna powinien dopłynąć. Tutaj zazna radości, doświadczy szczęścia. Jednak najpierw musi włożyć w to nieco wysiłku, zbudować łódź, postarać się o nią.
Choć najpewniej bohaterka piosenki doświadczyła od mężczyzny jakiegoś bólu i krzywdy, to postanowiła mu wybaczyć i dać kolejną szansę. Bo postawiła na miłość – wciąż go kocha i nie potrafi zaprzeczyć temu uczuciu. Czasem trzeba zaryzykować, zdaje się mówić. I wspomina piękne chwile, które razem spędzili. Ma nadzieję, że wszystkie z nich jeszcze się powtórzą.











Komentarze (0)