
Tekst piosenki
Co o mnie powiedzą? Już nie myślę dawno
Serce mi wypadło, jak znajdziesz je, to zadzwoń
Chciałem tylko szczęścia, nawet nie wiesz, jak bardzo
Moim bliskim dawać wszystko, czego pragną
Co o mnie powiedzą? Już nie myślę dawno
Serce mi wypadło, jak znajdziesz je, to zadzwoń
Chciałem tylko szczęścia, nawet nie wiesz, jak bardzo
Moim bliskim dawać wszystko, czego pragną
Może zainspirować cię moja droga, ale proszę, nie szukaj we mnie idola
Kupiłem diamenty i od chuja złota, i apartamenty, jarając w chuj zioła
A kolega jeden mój nie ma pieniędzy, choć dla niego najważniejsza była szkoła
Ominął go widok pięknych, młodych dziewczyn, co rozebrane tańczyły na stołach
On trzymał noc w książkach, a my w narkotykach, a dzisiaj on wącha, ja siedzę i czytam
Życie jest przewrotne, jakbym robił kickflipa
Dziś w mieszkaniu wilgoć to tylko jej (Cii)
Pamiętam każdy mój przespany dzień, nieprzespaną noc i życie bez celu
Wampiry bały się pić moją krew, bo już by nie wstały po takim stężeniu
Do dzisiaj mamy tym poryty łeb, bo cel życia skoczyliśmy na bombę
Ale się nauczyliśmy na dnie trzymać ciśnienie jak łodzie podwodne
Chciałbym to zmyśleć jak Stanisław Lem, ale to wszystko prawdziwe historie
Dzisiaj, jak nawijam sobie ten tekst, to, kurwa, nie wierzę, że to jest o mnie
Co o mnie powiedzą? Już nie myślę dawno
Serce mi wypadło, jak znajdziesz je, to zadzwoń
Chciałem tylko szczęścia, nawet nie wiesz, jak bardzo
Moim bliskim dawać wszystko, czego pragną
Co o mnie powiedzą? Już nie myślę dawno
Serce mi wypadło, jak znajdziesz je, to zadzwoń
Chciałem tylko szczęścia, nawet nie wiesz, jak bardzo
Moim bliskim dawać wszystko, czego pragną
Nie dam się złamać tak jak człowiek guma
Choć wbity był nóż w plecy, a w głowie dziura
Która przynajmniej jest problemów góra tak duża, że aż musisz poszukać guza
Chociaż stać było nas tylko na szczerość to są ludzie, co za to wszystko nas cenią
Chociaż stać nas tylko na szczerość to znajdą się ludzie, co ci to zajebią
No bo jak wstecz patrzę nawet białe tam jest czarne
Bo zagubiony tak byłem, że już nie sądziłem, że kiedyś tu się znajdę
To jebany los (Los) Miałem tam [?], dzieciak w tanim pornolu
Zawsze na oku i nie mogłem dojść (Dojść)
A jeśli nawet to widziałem, tam tylko twarze z horrorów ([?])
Jedyny hajs to zwijka, ochrona wyprowadzała do wyjścia (Wow)
Jedyna „czysta” jest czysta, bo brudzi łapy tu nawet księżniczka
Z brudem się kojarzy, tu nawet się kryształ, łapiecie z łapek to tania rozrywka
Dzieci wdychają opary w kołyskach, bo mama to szmata, a stary to pizda
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór jest osobistą, introspektywną opowieścią narratora, który deklaruje, że przestał przejmować się opinią innych, a jego głównym celem stało się dążenie do szczęścia i zapewnienie wszystkiego, czego pragną jego bliscy. Mimo to, odczuwa pewne emocjonalne wypalenie, symbolizowane przez metaforę „wypadniętego serca”. Tekst ukazuje przewrotność losu – jego własna, niekonwencjonalna droga, pełna używek, przyniosła mu sukces materialny, podczas gdy inni, wybierający bardziej standardowe ścieżki, niekoniecznie osiągnęli podobny status, a czasem sami wpadli w nałogi.
Narrator nie ukrywa trudnej przeszłości, naznaczonej zagubieniem, życiem bez celu, autodestrukcją oraz bolesnymi doświadczeniami, takimi jak zdrady i bieda, kiedy jedynym kapitałem była szczerość. Podkreśla autentyczność swoich opowieści, nawet jeśli sam czasem w nie nie wierzy, oraz determinację, by nie dać się złamać pomimo licznych problemów. Piosenka zawiera również gorzkie obserwacje dotyczące mrocznych realiów społecznych i patologii, które go otaczały lub które wciąż dostrzega.















Komentarze (0)