
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Nie znam za wielu potworów
Jesteś jednym, w którego wierzę
I dobrze wiesz, nie brak mi powodów
Jak jointa palisz most, którym chcę wrócić do domu
I zwykle patrzysz jak rozpada się, patrzysz jak płonie
Zwyczajnie trzymasz się z dala, by nie poparzył Cię płomień
I tylko patrzysz jak spada, patrzysz jak spada
[Refren]
Jak spada każda cząstka mnie
Choć przyznam, dobrze, że…
Że to już koniec, że to już koniec
Jak zniknie każda cząstka mnie
Ty w końcu powiesz, że…
Że to już koniec, przyznasz, to koniec
[Wokaliza]
[Zwrotka 2]
Nie znasz za wielu potworów
Jestem jednym, w którego wierzysz
I wiem, że dobrze wiesz, że szukam sposobu
Jak zawsze palę most, którym chcesz wrócić do domu
I zwykle patrzę jak rozpada się, patrzę jak płonie
Zwyczajnie trzymam się z dala, by nie poparzył mnie płomień
I tylko patrzę jak spada, patrzę jak spada
[Refren]
Jak spada każda cząstka mnie
Choć przyznam, dobrze, że…
Że to już koniec, że to już koniec
Jak zniknie każda cząstka mnie
Ty w końcu powiesz, że…
Że to już koniec, przyznasz, to koniec
[Outro]
Nie znasz za wielu potworów
Nie znasz za wielu potworów
Ja znam tak wielu potworów
Oj, znam jednego potwora
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki opowiada o toksycznej relacji, w której obie strony nawzajem siebie ranią, choć nadal są ze sobą emocjonalnie związane. Bohater opisuje, jak jedna osoba pali mosty i niszczy szanse na pojednanie, podczas gdy druga bezradnie się temu przygląda, boi się bliskości i unika zranienia. Motyw „potwora” staje się metaforą wewnętrznych demonów – zarówno własnych, jak i tych, które widzi w ukochanej osobie.
Refren wyraża moment pogodzenia się z końcem – gdy wszystko, co było, rozpada się kawałek po kawałku, a przyznanie „to już koniec” staje się nieuniknione. Piosenka niesie w sobie ciężar straty, bezsilności i wzajemnego rozczarowania, pokazując, jak destrukcyjne potrafią być relacje, w których mimo wszystko trwa się z nadzieją na coś lepszego.











Komentarze (0)