
Tekst piosenki
[Verse 1]
Mój ojciec – Makumba – być królem wioski
Ja mieszkać w Afryka, przyjechać do Polski
Żeby studiować w waszym pięknym kraju
Skinheadzi mi tu jednak żyć nie dają
Ja uczyć się ciężko waszego języka
I dostać raz w zęby, gdy iść po ulicach
Polacy rasiści – każdy to powie
I nikt tu nie lubić czarny człowiek
[Hook]
Makumba, Makumba, Makumba ska
Polska – Afryka, Afryka – Polska
Makumba, Makumba, Makumba ska
[Verse 2]
Ja chcieć uciekać, szykować do drogi
Lecz poznać dziewczyna, co ma piękne nogi
Ja pałać uczuciem i pałać szalenie
I tak się Makumba zakochać w Helenie
My szybko wziąć ślub i mieć dużo dzieci
Rodzice z Afryka przysyłać prezenty
Ja ciągle studiować i uczyć do rana
Hela sie cieszyć z naszego mieszkania
[Hook]
[Bridge]
Ja dużo pracować i wiele potrafić
Polska teściowa się o mnie martwić
Ona się ciągle modlić do Boga:
„Boże jedyny, Makumbę zachowaj”
[Verse 3]
Ja kończyć studia i robić kariera
My mieć samochód i bullteriera
Ja mieszkać tu długo i nie wiedzieć czemu
Nie chcą mnie przyjąć do KPN-u
[Hook]
[Break]
Polska – Afryka, Afryka – Polska
Makumba, Makumba, ło le, le, le
Makumba, Makumba, ło le, le, le
Makumba, Makumba, ło le, le, le
Makumba, Makumba, ło le, le, le
[Hook]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jak zawsze żartobliwi i szyderczy, muzycy z Big Cyc biorą w tej piosence na celownik obcokrajowców, przyjeżdżających do Polski. Tytułowy Makumba pochodzi z Afryki i dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat naszego kraju.
Trafił tu po to, by móc się kształcić na uniwersytecie. Od razu spotkał się z nienawiścią skinheadów i nie raz dostał od nich niezłe bęcki. Nie zniechęciło go to jednak do Polski. Chciał się dopasować, uczył się naszego języka, bo spodobała mu się nasza ojczyzna.
W końcu poznał tu kobietę, Helenę, w której się zakochał. Ożenił się i zamieszkał u nas na stałe, stając się przykładnym obywatelem. Wciąż jednak na każdym kroku spotyka się z niechęcią Polaków.
Autor przez tę piosenkę stara się pokazać jedną z naszych wad narodowych. Jesteśmy nieufni wobec mniejszości, traktujemy wszystkich obcokrajowców z niechęcią. Wrzucamy wszystkich do jednego wora, zapominając o tym, że w końcu to są najnormalniejsi ludzie, tacy jak my. Ksenofobia w rozkwicie, nie ma co.












Komentarze (0)