
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Wśród zmysłowych przedmiotów nietykalny podmiot
Ty nie możesz go dotknąć – czujesz się tym dotknięty?
Twój wskazujący palec znów pokaże mój język
Ogień w głowach i ponad, świecki gniew, a święty
Nad mętnymi wywodami, duch unosi się dumą
Pięść w górze jak pochodnia, nie ma dumy bez ognia
[Refren]
Chcą mi mówić, co grać mam, kiedy gwizdać, kiedy klaskać
W krągłych słówkach iść do diabła – taka kulturalna okupacja
Kulturalna okupacja
Chcą mnie wtłoczyć w formę, zapakować w folię
Ja nie jestem content, ja nie jestem kontent
[Zwrotka 2]
Inżynieria medialna, propaganda osiągnięć
W filtrujących bańkach algorytmów wyrocznie
Moje imię – „dziewięćdziesiąt dziewięć”
Jak duch przechodzę przez walle
Nie wierzysz we mnie – nie wierzysz w siebie
Przy skroni złoty pistolet
Hajs się zgodzi, to wy też, jestem nawiedzony – wiem
Nie daliście mi wyboru, na ramieniu dyszy duch oporu
[Refren]
Chcą mi mówić co grać mam, kiedy gwizdać, kiedy klaskać
W krągłych słówkach iść do diabła – taka kulturalna okupacja
Kulturalna okupacja
Chcą mnie wtłoczyć w formę, zapakować w folię
Ja nie jestem content, ja nie jestem kontent
[Outro]
Wołają „Pokaż się, pokaż” – moja wolność jest niewidzialna
Wołają „Pokaż się, pokaż” – moim wyborem odmowa
Wołają „Pokaż się, pokaż” – moja wolność jest niewidzialna
Wołają „Pokaż się, pokaż”












Komentarze (0)