
Tekst piosenki
We’ll be together
Cause all I really want is you
We’ll be forever
Cause I gotta stick with you
I’m wearing leather
And I really think it’s cool
We’ll do whatever
Cause your gonna do, what you wanna do
(Hands)
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Me and bobby went to the beach this summer
We built castles in sand, and smoked dope by the water
Then I got a tattoo of a dolphin on my belly button
And bobby got a tattoo that said Panama city beats 3003
(Whatever)
Cause I really want is you
We’ll be together
Cause I really want is you
We’ll be forever
Cause I gotta stick with you
I’m wearing leather
And I really think it’s cool
We’ll be together
Cause your gonna do, what you wanna do
(Hands)
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Do you really wanna to hold my dirty hands
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Dirty Hands” to miłosne wyznanie człowieka, który z romantycznymi uczuciami nie ma na co dzień zbyt dużej styczności. Cole wciela się tutaj w faceta twardo stąpającego po ziemi, prawdziwego buntownika, stojącego w opozycji do zastanego porządku. Napotyka on jednak na swojej drodze kobietę, której udaje się zawrócić mu w głowie. Teraz pragnie jej ze wszystkich sił, czując nieodpartą potrzebę, by się do niej zbliżyć, związać z nią.
Naprawdę się zakochał i mimo całej swojej toporności zależy mu na tym, by jego ukochana go dostrzegła i odwzajemniła jego uczucia. Widać tu też jednak niepewność z jego strony, bo jednak nie czuje się do końca dla niej właściwy, samemu pochodząc z raczej niskiej warstwy społecznej. Stąd też właśnie symbol jego brudnych dłoni – ta kobieta jest dla niego uosobieniem czystości, nie chce więc jej „skalać” sobą, jeżeli naprawdę jej na nim nie zależy.
Ciekawym faktem jest też to, że ten utwór stał się przypadkowo hołdem dla Bobby’ego Ubangi, który zmarł w 2009 roku. Wcześniej fragment, w którym Cole opowiada o ich wspólnym wyjściu na plażę wydawał się zabawnym przedstawieniem charakteru bohatera, lecz jednak po śmierci samego Bobby’ego nabrał zupełnie innego znaczenia. Teraz słuchając „Dirty Hands” ta część wydaje się wspomnieniem samego zmarłego, melancholicznym akcentem, który przecież wcale nie został tam wstawiony celowo, a jednak ma naprawdę wiele sensu.











Komentarze (0)