Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Where you at? It’s the legendary street team.

A living legend.

Check, check, check one two.

Move back motherfuckers. Spacegrabs!

Ja to żywa legenda, ty to zwykła przybłęda.
Wychowany na błędach, więc przechodzę do sedna.
Jak było wciąż pamiętam, niejedna morda wredna
próbowała zgasić mój potencjał.
Jednak Bonus to nie ten, który w piach banie chowa.
Zawsze do góry głowa. Od lat ważę słowa.
Mój rap was wychował — piszecie mi to sami.
Już dwie dekady ponad w bloki rzucam wersami.
Podpalony dynamit jak zawsze wypierdoli.
Od zawsze jeden klimat, w tym trwały jak monolit.
Mieszanka Bielan, Woli i po części Bemowa.
Uliczna retoryka, stylistyka hardkorowa.

Zobacz chłopak, jak to wciąga mocniej, niż towar do nosa.
Pierwszy wnioski wyciągaj, niech to będzie twoja fosa.
Niech przyświeca ci myśl dobra, nie kurewstwo i patola.
Najlepsze lekcje daje tylko życia stara szkoła.

Wychowany za murem. Służewiec, bomba w górę.
Ojciec był turem, lubił robić awanturę.
Po nim naturę mam, że sram na popkulturę.
Ja gram rap jak sam to czuję, albo nie gram go w ogóle.
A tak w ogóle to ja jestem ze Służewca.
Szkoła podstawowa sto dziewięćdziesiąta pierwsza.
Tam już od dziecka facetka na samym wstępie
ciągle powtarzała wszystkim, że nic z nas nie będzie.
Dzisiaj jesteśmy wszędzie. Tak tworzy się legendę.
Ten, co był w błędzie, niech lepiej już zamknie gębę.
Konsekwentnie na scenie kleję eseje
i to tak, że nikt na świecie tak jak ja tu w bit nie wjedzie.
Lecę tak ponad dekadę. Pierdolę tą paradę,
dajemy radę, lecimy własnym nakładem.
Każdy ma wadę. Ja dalej jadę od nowa.
Zobacz — to żywa legenda, nawijka przykładowa.

Pif paf, wersy wycelowane w skroń.
Ty już wiesz kim jest kto, ziom.
Pif paf, wierz mi, nie muszę mówić wprost,
ty już wiesz kim jest kto.

Pif paf, wersy wycelowane w skroń.
Ty już wiesz kim jest kto, ziom.
Pif paf, wierz mi, nie muszę mówić wprost —
ty już wiesz kim jest kto.

Bizarre from D12, yeah, he a legend.
I’ma keep rapping till I’m seventy seven.
I get it turnt, I get it lit.
Boy, I’m in the pit, man, I’m the shit!
A thousand kids yelling my name.
I put in work, I put in pain.
Me and Marshall sleeping on the floor.
Triple platinum, knocking down the door.
The rap game — I put in a lot of years.
When I turn eighteen, shit, I’m out of here.
I went to New York and slept in a car.
And got so drunk, I slept in the bar.
I went from fried bologna to eating steak.
I went from macaroni — now I’m eating great.
A living legend at forty seven.
Pray for me, all dogs go to heaven.

Nie ma litości, tylko hardkorowe wersy.
Rymy jak naboje celuję w wasze serce.
Tu nie ma bajek, to nie świat Disneya.
Ostry jak scyzoryk — mówią na mnie legenda.
Mam kodeks z betonu. Nie gram w chujowe rozkminy.
Wchodzę tu z buta i zostawiam wam ruiny.
Podziemie jak mafia, ja to Don Corleone —
rozpierdalam system. W herbie mam koronę.
To nie brednie z TV. Mam przekaz, nie show.
Rymy czarne jak smoła, flow cięższe niż blok.
Z ulicy jak zmrok dusze plastikowych typów.
Twój idol mięknie jak widzi takich skurwysynów.
Każdy wers to rakieta, niech leci na orbitę.
W rapie na stałe, nie wpadam tu na chwilę.
Nie jestem modny, jestem potrzebny jak klucz do celi,
jak sąd ostateczny.
Na bicie jak smok wypuszczam ogień z płuc.
Twój styl to IKEA, mój to ręcznie kuty stół.
Nie odwiedzam tej gry — ja ją kurwa stworzyłem.
Zanim nadali ci imię, miażdżyłem typów na bity.
Nie pierdol mi o Gucci, wolę brudne Jordany.
Z miejsca, gdzie marzenia tłucze się baseballem o ściany.
Każda zwrotka ma masę jak Hamer na nitro.
Ty masz styl jak TikTok — ja ten sznyt jak Crip walk.

Pif paf, wersy wycelowane w skroń.
Ty już wiesz kim jest kto, ziom.
Pif paf, wierz mi, nie muszę mówić wprost,
ty już wiesz kim jest kto.

Pif paf, wersy wycelowane w skroń.
Ty już wiesz kim jest kto, ziom.
Pif paf, wierz mi, nie muszę mówić wprost,
ty już wiesz kim jest kto.

Where you at? It’s the legendary street team.

A living legend.

Check, check, check one two.

Move back motherfuckers. Spacegrabs!

Respekt dla legend ze wszystkich podwórek.

Where you at? Yo, I rock on the block with the real hip hop.
It’s wiggen, wiggen, wiggen whack.

Komentarze (0)