Tekst piosenki
Ty pytasz mnie ile zycie warte – nie pytaj mnie – spytaj siebie /
Moje zycie nie jest tym co chcialbys przezyc /
Mozesz mi wierzyc – nie licza sie konsekwencje /
Gdy upadasz na sam dol i masz powiazane rece /
Czasem mysle ze ide 14scie stacji jak Jezus /
Wiec „ w imie Ojca, Syna, Ducha i Amen” /
Wciaz popelniam siedem glownych grzechow /
I Bog chyba nie chce sluchac moich wyjasnien /
Oni – nie chca uwierzyc ze bede jezdzic kiedys /
Nowym e63 – zobaczysz ziomus kto polegnie pierwszy /
W tej grze – w tej walce – tu zycie nie oszczedza /
Nawet dobry start nie znaczy ze dobra bedzie tez meta /
Probuje lapac zycie garsciami lecz mnie na to nie stac /
Chcialbym byc tu i tam – nie zalowac ze mnie nie ma /
Tam gdzie ludzie sie bawia ja wtedy zerkam do portfela /
A on mowi ze to kolejny weekend ktory sam spedzam /
Te ambicje nie daja mi zyc /
Zyje od niedzieli do niedzieli – nie cierpie niedziel /
Dni swietych nie swiece – do swiata nabawam wstretem /
Konsekwencje jakie dala przeszlosc przyszly z wiekiem /
Im starszy tym ciezszy krzyz na plecach niesiesz /
Mam tyle do opowiedzenia – wsadz mnie w konfesjonal /
Zero blizn na nadgarstkach choc zycie potrafi kopac /
Bog dal mi jedyna szanse – nie moge jej zmarnowac /
Ale vabank nie zagram bo Diabel lubi kantowac /
Chce wynosic grubsze euro przez prog drzwi w kantorach /
Zalac bak do pelna – skoczyc do Amsterdamu na lola /
Lamusy patrza jak sepy – nie chca zaakceptowac /
Sukcesu na podworku gdy nie ich dotycza slowa /
Powiedzialem za duzo te jebane kilka razy /
Moze nie skonczylbym samotny na skraju skaly /
Moze gdybym poszedl inaczej byloby gorzej /
Nic nie dzieje sie bez przyczyny – prowadz mnie Boze /
Moje obie dlonie w modlitwie znowu zlozone /
Bo bylem tak daleko – dlaczego zaczynam od poczatku? /
Zycie nauczylo mnie kochac i nienawidzic /
Noz w krtan dla intruzow – samo serce dla bliskich /
Tam skad jestem nie ma planu B – nawet A /
Wychowani na Druzynie A – chcemy tylko hajs /
Nieistotną drogą byleby zarobic gruba kieszen /
Wlozyc do banku na dom – reszte odlozyc w skarpete /
Te ambicje nie daja mi zyc /
Mam wielkie plany – twardy sen i swietlana przyszlosc /
Poki swiece latarka na wprost to widze wszystko /
Czarna owca ma dzis stajnie – przypomina konia /
Wy skurwysyny ciagle bezrobotni po tych szkolach /
Nie zyje na pokaz – zyje realityshow /
Spowiadam sie w majka – ciagla walka – chca mnie sciagnac na dno /
Posypie tylko ci proch i bede wiedzial /
Ile warte twoje dupsko przy tej cienkiej kresce sledzia /
Moi wrogowie sie martwia czy na liscie ich nie ma /
Masz wybaczone ale przekrocz linie – nie bedzie co zbierac /
Dzieciak dorosl bedzie szeptac – dawac pliki w brudne dlonie /
Zadawac bol zdalnie jak pilotem – lamac wasze twarde glowy /
Kto jest gotowy – wybacz Panie – dziekuje za dary /
To ciezkie skarby – odpowiedzialnosc wezme na bary /
Jestem twardy na tyle zeby to uniesc /
Czekaj na 6tke z czarnym topem /
W szkole mialem dwoje /
Wiem kto ze mna – kto nie /
Wiem kto przeciw – kto nie /
Dzis juz tak wiele wiem /
Dzis juz tak wiele wiem /











Komentarze (0)