
Tekst piosenki
[Verse 1]
Is this the way it’s gotta be?
Ignite the fire inside of me
Embrace the life of tragedy
A tide of war and broken dreams
[Chorus]
I am torn in two
Hold on, hold on, we’re barely alive
I am faded through
Hold on, hold on, the fallen arise
I will fight this war for you
And let the dawn of love survive
Broken, I crawl back to life
[Verse 2]
Is this the fate we fall between?
Deface the life inside of me
Drain the heart of atrophy
And take away the remedy
[Verse 2]
I am torn in two
Hold on, hold on, we’re barely alive
I am faded through
Hold on, hold on, the fallen arise
I will fight this war for you
And let the dawn of love survive
Broken, I crawl back to life
[Chorus]
I am torn in two (Please hold on)
Hold on, hold on, we’re barely alive
I am faded through (Please hold on)
Hold on, hold on, the fallen arise
I will fight this war for you (Please hold on)
And let the dawn of love survive
Broken, I crawl back to life
[Outro]
Hold on, rise
Hold on, rise
Hold on, rise
Hold on
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Torn In Two” to kawałek skierowany do tych, którzy czują że nie są już w stanie dalej żyć. Ben pragnie tutaj dodać nam otuchy, sprawić że przestaniemy czuć się skazani na samotność ze swoimi problemami. Często to właśnie poczucie alienacji, niezrozumienia ze strony otoczenia jest najboleśniejsza dla tych, którzy przechodzą w swoim życiu przez piekło. Gdy myślimy, że nie mamy do kogo zwrócić się z palącymi nas utrapieniami łatwo jest stracić nadzieję na poprawę naszej sytuacji. Stąd z kolei już tylko krok do całkowitego poddania, a potem może i tragedii.
Wokalista zdaje się doskonale rozumieć ten mechanizm, chce więc wesprzeć swoimi słowami tych, którzy najbardziej potrzebują tej pomocy. Czasami tylko tyle wystarczy, by uratować tych, którzy myślą że są już poza wszelką nadzieją. Świadomość tego, że nie jesteśmy sami potrafi zdziałać cuda. W chwilach, w których najbardziej potrzebujemy zrozumienia właśnie takie utwory jak ten mogą dostarczyć nam tej siły, której tak rozpaczliwie pragniemy.















Komentarze (0)