
Tekst piosenki
Patrzysz z okna: tłum wezbrany
Rwący rzeką słów, twarzy
Na wyspy tak bliskie
Lecz dalekie sobie…
Jak odległe, zimne gwiazdy
Lunatycznie lśnią, błądzą
Zakuci w skorupę
Twardą obojętność…
Ile rąk, ile twarzy, ile słów
Pusty wzrok
Mali ludzie, wielki tłum
Tak jak ćmy
Zapatrzone w złudny blask
Krążą wciąż
Przepływają obok nas…
Tylko nocą, gdy zasną
Wyjść można spokojnie
Pogadać z witrynami
I z bratem włóczęgą
Ile rąk, ile twarzy, ile słów
Pusty wzrok
Mali ludzie, wielki tłum
Tak jak ćmy
Zapatrzone w złudny blask
Krążą wciąż
Przepływają obok nas… (2x)
Przechodniu, na chwilę stań
Wokół spójrz, ile barw!
Obok zatrzymał się ktoś
Pobądź z nim, bieg swój przerwij jak trans…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Archipelag” opisuje zagubionego człowieka, który nieustannie obserwuje świat. Wysuwa wnioski, które są dla niego wręcz niepokojące. Zauważa wiele absurdów, nieprawidłowości i nienawiści.
Głównym motywem jego refleksji życiowych jest świat i rządzące nim prawidła. Ten czas należy do bezimiennych ludzi goniących nieustannie za własnymi pragnieniami i żądzami. Tu nie ma miejsca na zawiązywanie przyjaźni i odnajdywanie prawdziwych miłości. Dominuje „obcość”, pustka i zatracenie naturalnych odruchów międzyludzkich.
Adama Sikorski zarysowuje nam obraz pełen sprzeczności. Świat znajduje się w martwym punkcie. Nic nie jest takie jakim być powinno. Zauważamy bezcelowość pośpiechu mas, porównanych do ciem krążących wokół światła.
Kiedy zapada noc nagle zdajemy sobie sprawę, że zostajemy samotni. Nie potrafimy wyjść na zewnątrz i nawiązać kontaktu. Oceniamy przez pryzmat statusu społecznego, zgromadzonych pieniędzy i osiąganych sukcesów. Na końcu nasz bohater apeluje do każdego z nas, aby zaprzestać zgubnej gonitwy i spojrzeć na świat inaczej.












Komentarze (0)