
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Te numery to od zawsze była spowiedź
Ciągle pokłócony z Bogiem, to na głowie miałem rogi
Przy mnie używany mac no i zajebany logic
(Co jest, co jest, co jest, co jest)
Gdzie robię to gówno całkiem sam, cały czas
A czuję jakbym w kółko wyrzygiwał coś na płótno
Nie wiem czy będzie tak zawsze, demony też muszą spać
Może za parę lat, może kiedyś w końcu pójdą
Brzuch mnie nakurwia od wczoraj
Zabukowali mi koncert za pięć koła
Czuję się jak przelicytowany towar
Biorę zioma za DJ-ke, życie dało tylko rękę
A ja ciągle chciałem więcej, kurwo
[Refren]
Nawet nie wiesz jak chciałbym móc to poczuć jeszcze raz
Smutne oczy z rozbitego szkła ciągle chciały więcej
Oddałem krew, żeby wziąć co najlepsze
Ale to nie wróci już
Ale to nie wróci już
[Zwrotka 2]
Pewnie powiesz, nikt normalny by nie tęsknił przecież zupy z saszetki
Jakiś RedBull i tak przez cały dzień
Ta jedna koszulka z merchu i tak przez cały miesiąc
Body chain z Obi a nie jakiś fake VVS
Dalej próbuję się otworzyć, jakbyś mierzył do mnie z broni
To czuję się jakbym chodził do amerykańskiej szkoły
Na stole około 30 stron umowy (co?)
Na stole cyrograf od Sony (czemu?)
Pojebane, kąpię się w szampanie bo tego nie podpisałem
Tak na mały palec, Boże Szpaku dzięki, że się odezwałeś wtedy
Sam nie umiałem w to uwierzyć
[Refren]
Nawet nie wiesz jak chciałbym móc to poczuć jeszcze raz
Smutne oczy z rozbitego szkła ciągle chciały więcej
Wylałem krew, żeby wziąć co najlepsze
Ale to nie wróci już
Ale to nie wróci już
[Outro]
Instrumental breakdown
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„NAWET NIE WIESZ JAK CHCIAŁBYM MÓC TO POCZUĆ JESZCZE RAZ” to udostępniony 27 stycznia 2026 roku singiel, który stanowi zapowiedź kolejnego, czwartego albumu studyjnego polskiego rapera i producenta Krystiana „Chivasa” Gierakowskiego.
Wydawnictwo noszące tytuł „DWADZIEŚCIASIEDEM.” początkowo swoją premierę miało odbyć 27 grudnia 2025 roku, jednak termin został przesunięty na 27 kwietnia 2026 roku. Krążek ukaże się za pośrednictwem wytwórni Def Jam Recordings Poland.
Omawiany utwór to surowy, introspektywny monolog o paradoksalnej pustce i rozczarowaniu, które mogą towarzyszyć artystycznemu i materialnemu sukcesowi. „NAWET NIE WIESZ JAK CHCIAŁBYM MÓC TO POCZUĆ JESZCZE RAZ” to wyznanie zagubienia, uwięzienia w branży i nostalgii za surową pasją i zmaganiami początków. Ton utworu to wyczerpanie, żal i egzystencjalny ból, ujęte w ramy nieustannego dążenia, które pozostawiło narratora z uczuciem pustki.
Chivas maluje przejmujący portret artysty, który dotarł na szczyt, by zastać go jałowym. Utwór „NAWET NIE WIESZ JAK CHCIAŁBYM MÓC TO POCZUĆ JESZCZE RAZ” nie jest celebracją sukcesu, lecz pochwałą wersji siebie, którą utracił, dążąc do jego osiągnięcia. Desperackie pragnienie zawarte w tytule – by znów poczuć to nieuchwytne „coś” – to krzyk kogoś, kto wygrał bitwę, ale stracił motywację do walki.











Komentarze (0)