
Tekst piosenki
I’ll always be by your side
Even when you’re down and out
I’ll always be by your side
Even when you’re down and out
I just wanted to be your housewife
All I wanted was to be your housewife
I’ll iron your clothes
I’ll shine your shoes
I’ll make your bed
And cook your food
I’ll never cheat
I’ll be the best girl you’ll ever meet
And for a diamond ring
I’ll do these kinds of things
I’ll scrub your floor
Never be a bore
I’ll tuck you in
I do not snore
I’d wear your black eyes
Bake you apple pies
I don’t ask why
And I try’s not to cry’s
I’ll always be by your side
Even when you’re down and out
I’ll always be by your side
Even when you’re down and out
And its nearly midnight
And all I want with my life
Is to be a housewife
Is to be a housewife
Cause it’s nearly midnight
And all I want with my life
Is to die a housewife
Is to die a housewife
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór dotyczy patriarchalnego modelu tworzenia małżeństwa. Autorka z pozycji podległej żony, starającej się być perfekcyjną strażniczką domowego ogniska, próbuje oddać emocje i przemyślenia, które takiej kobiecie mogą towarzyszyć.
Podmiot deklaruje, że nie ważne co się stanie, zawsze będzie trwać przy swoim mężu. Czyni to, ponieważ bardzo zależy jej na tym, by być dobra gospodynią domową, a co za tym idzie, czuje że jest to jej obowiązek. Zapewnia, że zawsze będzie dbać zarówno o niego jak i o ich wspólny dom. Obiecuje całkowita wierność i oddanie, ponieważ swoje zżycie poświęciła właśnie po to, by spełniać jego pragnienia i pomagać realizować marzenia.

Uważa, że będzie dla niego najlepsza kobietą, jaką mógł tylko spotkać. Uważa małżeństwo za nadrzędną formę realizacji życiowej kobiety. W imię tego, potrafi wyzbyć się własnych abstrakcyjnych marzeń i idei.
Niestety, pomimo swoich nienagannych manier i zachowania, jest wciąż bita przez męża, czego nie potrafi sobie wytłumaczyć. Boi się także spytać o powód w obawie o własne życie. Stara się jednak nie płakać, ponieważ sama przed sobą boi się przyznać, że jej życie może nie być idealne.











Komentarze (0)