Tekst piosenki
Każda stan deweloperski, każda biust przynajmniej czeski
Niski defekt to muszelki
Kiedy zdejmę z niej zaślepki
Pod nogą zimny beton, tylko show chroni
Dobra zaprawa ciasna jak z Japonii
Fach ma w ręku, ale na mnie mówi majster
Wie, że nie obchodzą mnie powierzchnie płaskie
Mieszamy wszystko dziś tak jak w betoniarce
A na dobranoc opowiadam bajkę
Opowiadam jej bajki jak wali denaturat
Kto tak pani to spierdolił
Bo nie ja akurat
Tynki lecą ze ścian, one tańczą tu na rurach
Jak monter wodociągów, przepchana każda dziura
Opowiadam jej bajki jak wali denaturat
Kto tak pani to spierdolił
Bo nie ja akurat
Tynki lecą ze ścian, one tańczą tu na rurach
Jak monter wodociągów, przepchana każda dziura
Jest tanio, jest tanio, jest dobrze, jest tanio
Witam kurwa panią, co wygląda jak anioł
Kto pani to spierdolił
To pewnie alkoholik
Szybko dziurę zaszpachluję, bo się gibie jak stolik
Dobra z pani aparatka
Niby stan deweloperski
A dziury tutaj takie, żebym schował dywan perski
Co to za fachowcy
Ożeż w mordę, ja pierdolę
Zostanę trochę dłużej i na pewno zadowolę
Opowiadam jej bajki jak wali denaturat
Kto tak pani to spierdolił
Bo nie ja akurat
Tynki lecą ze ścian, one tańczą tu na rurach
Jak monter wodociągów, przepchana każda dziura
Opowiadam jej bajki jak wali denaturat
Kto tak pani to spierdolił
Bo nie ja akurat
Tynki lecą ze ścian, one tańczą tu na rurach
Jak monter wodociągów, przepchana każda dziura
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tle widać też luz i brak powagi w podejściu do opisywanej sytuacji. Bohater traktuje wszystko w sposób żartobliwy, czasem wręcz prowokacyjny, budując obraz świata, w którym granica między pracą, zabawą i relacją międzyludzką jest całkowicie zatarta. To bardziej satyra i zabawa stylem niż poważna historia, oparta na przerysowaniu i celowym przekręcaniu języka, żeby wywołać efekt humoru i zaskoczenia.











Komentarze (0)