
Tekst piosenki
Często twe oczy
Miast wiosennieć zielenią
Są takie zimne i dziwne
W chorych rozmowach
Oczy patrzą gdzie indziej
Patrzą tylko gdzie by tu się schować
Twoje ramiona
Nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętowa maścią
Ja w twoich ramionach
Nieistotny dysonans
Deszcz szczęścia
Strzał nad przepaścią
Szeptem na ucho powiem, że
Że ja, ja się tego wyrzekam
Tych ranków jak febra
U okien twych jak żebrak
Siedziałem za drzewem nie raz
Tych gwiazd spadających
Pijanych gwiazd na stos
Nocą gdy będę umierał
Zanim piorun i tęcza
Przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże
Pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze
Szeptem na ucho powiem, że
Że ja, ja się tego wyrzekam
Ja się tego wyrzekam
Wyrzekam bo
Wyrzekam bo
Nikt tak pięknie nie mówił
Że się boi miłości
Nikt tak pięknie nie mówił
Że się boi miłości jak ty
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem
Nikt tak pięknie nie mówił
Że się boi miłości
Nikt tak pięknie nie mówił
Że się boi miłości jak ty
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości” to kolejny singiel zapowiadający płytę „Męskie Granie 2021”, która swoją premierę odbędzie 3 grudnia 2021 roku. Wykonywany przez Darię Zawiałow i Dawida Podsiadło utwór jest coverem przeboju Pidżama Porno.
Piosenka „Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości” opowiadana jest z perspektywy osoby, która będąc związku zauważa, że partner lub partnerka nie potrafi, czy też boi się otworzyć na drugiego człowieka, dlatego też relacja wydaje się nie być wyjątkowa, a nawet trwała. Dystans i lęk przed uczuciami ostatecznie sprawia, że kochankowie nie są już w stanie sobie ufać, nie wiedzą jak wspólnie budować relację, która powoli się rozpada.
Ostatecznie jedna ze stron kończy opisywany w piosence związek, ponieważ czuje, że nie jest w stanie dalej walczyć o bliskość i miłość, których druga osoba nie potrafi, boi się okazać i powoduje tym samym, że druga osoba czuje się nieważna, a nawet niechciana: „Często twe oczy/ Miast wiosennieć zielenią/ Są takie zimne i dziwne/ W chorych rozmowach/ Oczy patrzą gdzie indziej/ Patrzą tylko gdzie by tu się schować/ Twoje ramiona/ Nie kruszące się ciasto/ Nie pachną miętowa maścią/ Ja w twoich ramionach/ Nieistotny dysonans/ Deszcz szczęścia/ Strzał nad przepaścią (…)”












Komentarze (0)