Tekst piosenki
W tym pociągu już kolejny rok mi mija
I co stacja twarz, trochę inna
Łokcie bolą, bo przez okno się wychylam
Ktoś się rodzi, ktoś się zaczyna
Pali się niebo, a ja trochę im zazdroszczę
czy im będzie prościej żyć
Ref.
To ten strach, że ta noc to ostatnia jest i co
Już się nie boję, już się nie boję
Gdzie mój dach, gdzie mój dom,
czy dojadę gdzie mnie chcą
Już się nie boję, już się nie boję
Raz dwa tak to nam ucieka
Na podwórku już nikt nie śpiewa
A dopiero co jeziora autostop
i trzydzieści lat, do widzenia
Drogi kolego jeśli mogę o coś prosić
Na zakrętach zwolnij już
Ref.
To ten strach, że ta noc to ostatnia jest i co
już się nie boję, już się nie boję
Gdzie mój dach, gdzie mój dom,
czy dojadę gdzie mnie chcą
Już się nie boję, już się nie boję
Ref.
To ten strach, że ta noc to ostatnia jest i co
już się nie boję, już się nie boję
Gdzie mój dach, gdzie mój dom,
czy dojadę gdzie mnie chcą
Już się nie boję, już się nie boję
Już się nie boję, nie boję tak żyć
Nie, nie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W refrenie pojawia się lęk przed śmiercią, utratą domu i niepewnością, dokąd właściwie zmierza, ale najważniejsza jest zmiana podejścia do tego strachu. Powtarzane „już się nie boję” brzmi jak pogodzenie się z nieprzewidywalnością życia i świadomością, że nie da się wszystkiego kontrolować. Całość można więc odczytać jako melancholijny tekst o upływie czasu, końcu młodości, poszukiwaniu swojego miejsca i stopniowym uczeniu się, żeby żyć mimo niepewności.












Komentarze (0)