Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Kolegę zwinęli przy mnie
mówię o nim w rapach
drugi proponował napad, bo miał debet
kiedyś wisiałbym na drzewie
kiedyś chciało mi się płakać
a przez Włada prawie zszedłem na imprezie

Jakiś pajac mówi: zejdź na ziemie
zajeb kurs na wózki
ja mam swoje przewózki
no a tego nie zrobiłem
mam więcej wiosen
walkę z losem w planach
i chcę żyć aż do bólu, ale nie na siłę!

A kolega mówi ze ma w chu* i odsuwa temat
dopóki ktoś nie przyjdzie z nim i wysunie mu siema
jestem tu i ma dylemat
dobrzy ludzie a nie święci
materiał pochowany jak insygnia śmierci
ktoś wyskoczył po dwóch latach i się ma za gościa
czasem gdy widzisz kurestwo to je czujesz w kościach
paru stad już dało znać o sobie w wiadomościach, proste
robię .. bo chce mieć na bity i lacoste

Zobaczę sporo bólu – to opisze w rapie
w mojej bramie jak w szpitalu – masz chemioterapie
ziomek płakał jak zwijali z domu
to mój raport, raport z rejonu
zobaczę sporo bólu – to opisze w rapie
w mojej bramie jak w szpitalu – masz chemioterapie
ziomek płakał jak zwijali z domu
to mój raport, raport z rejonu
zobaczę sporo bólu – to opisze w rapie
w mojej bramie jak w szpitalu – masz chemioterapie
ziomek płakał jak zwijali z domu
to mój raport, raport z rejonu

Dzisiaj każdy dobry raper daje Multiemu te featy
kiedyś Multi przez raperów byłby tylko kur** bity
Chada obudź się i powiedz, co jest kur** tu nie tak
skoro Tymek jest raperem, czy ja jeszcze robię rap?
nie mam zapisane w genach żeby robić te muzykę
może nie skocz jak Magik, ale za nią oddam życie
znowu ziomek mówi do mnie Dedis zrób coś pod publikę
jak masz dawać takie rady wolę żyć tu na kredycie
same geje na rejonach, jeszcze pchają się do rapu
czaisz, homo jest na scenie i zarabia z tego papu
kiedyś to nie do przyjęcia
teraz żaden nie napisze
rap ma łączyć a nie dzielić – o przepraszam, rzygło mi się

Dzisiaj dusze mam artysty i pisze
raport nadaje na nasze brudne ulice
i ciebie w nich nie widzę
nie jesteś w mojej lidze, nie
tak to widzę i jakoś nam tu żyje się

Zobaczę sporo bólu – to opisze w rapie
w mojej bramie jak w szpitalu – masz chemioterapie
ziomek płakał jak zwijali z domu
to mój raport, raport z rejonu
zobaczę sporo bólu – to opisze w rapie
w mojej bramie jak w szpitalu – masz chemioterapie
ziomek płakał jak zwijali z domu
to mój raport, raport z rejonu

Komentarze (0)