
Tekst piosenki
[Nathan Explosion]
[verse 1]
I ejaculate Fire
A venomous fluid, cantankerous Druid
It kills when I breed, with my Death seed
Checkmate!
The world dies when I procreate
A blood mess, bubbles with heat
Fear the splattering, acidic de-mattering
It burns! I’m fried to my loins
Testicular propane tanks exploding!
[guitar solo]
[verse 2]
I perpetuate bile
A build up congestion, Epidermal retention
My semen is Flames, Flagellum is Pain
Fuck fate!
Earth’s crushed from atomic weight
With a hardened thrust deep in the core
A seismic tunneling
A rhythmic pummeling
Incinerate! The molten rock
A rancid genetic canon fire!
Murdering, knew nothing, Outcast!
Choke on gas, kill my sperm!
[Verse 3]
Fate won’t lead fast enough
Come coagulating blackness
When can I redecorate?
Save me from the glorious death threats!
Gasoline pumps through my heart
Poison coursing somewhere, Down in that place
I feel the anger pulse again
It’s been building!
It’s been building!
Explode!
Found my mission
Death ambition
Exploitation
Explode!
Short edition
New tradition
Extradition
Explode!
Fucking fear is contagious
Go spread my flames so fellatious
Fucking fear is contagious
Explode! [x3]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Nathan wciela się w tym utworze w człowieka, którego ciało stało się straszliwą bronią. Jego nasienie płonie żywym ogniem, zabijając wszystko, czego się tylko dotknie. Narząd służący więc wcześniej do tworzenia życia staje się narzędziem destrukcji. Autor barwnie opisuje tutaj swoją przypadłość, chełpiąc się swoją potęgą. Niszczycielska moc, jaką posiada napawa go poczuciem siły, rozbudzając w nim też chęć do siania chaosu.
Za pomocą swojego przyrodzenia zamierza zniszczyć świat, który znamy, pogrążając go w ogniu. Nic nie jest w stanie go powstrzymać, a im bardziej oddaje się swoim żądzom, tym silniejszą odczuwa ochotę by robić to dalej. Napędza go szczera nienawiść, która przybrała formę penisa zagłady, siejącego ognistą śmierć wszystkim którzy tylko staną mu na drodze.
Słuchając tego kawałka ciężko jest nie docenić tej niesamowicie zabawnej parodii typowego death metalowego przesłania. W końcu tego typu zespoły uwielbiają śpiewać o śmierci i zniszczeniu, posługując się pełnymi przemocy, brutalnymi obrazami. Gdy jednak z broni masowej zagłady uczyni się męskie genitalia, cała wizja nabiera komicznego wręcz wydźwięku. Starczy sobie tylko wyobrazić bohatera, biegającego ze swoim „przyjacielem” na wierzchu, palącego swoim nasieniem wszystko w zasięgu wzroku. Dobra zabawa gwarantowana.






















Komentarze (0)