
Tekst piosenki
[Intro: Kaz Bałagane]
Uh, ale clean wejście
Be do gie
Jedyne, co dostałem, to piękny umysł
[Zwrotka 1: Kaz Bałagane]
Basic jeans, a nie skinny jeans, ona ZARA, SKIMS (Oh)
Kupujesz podrabiany lean, w głowie czarny film
Kręci się purpurowy wosk, to jest vinyl Prince (Huh?)
Jezu, co za sos, co by było, gdybym robił stream? (Co?)
Zakleiłem chrome, teraz fura all black
BIRKENSTOCKI Boston, tak zapierdalam po chleb
Niebezpieczny kutas, bo rozbija związki
A dupy chcą poruchać, jadą przez pół Polski (Ej, ej)
Właśnie wkładam lniane spodnie (Ej)
Nie wieszam kaszmiru na wieszak, bo mi się, kurwa, rozciągnie
Dziadzia z więzienia na TikToku daje czadu
Już nie może kraść, ale do wszystkiego musi odnieść
Ale włosy chyba po nanoplastii
Jestem na to fiend, choć przedawkowałem hustling
Mówi: „Jestem inna niż fanki”
Jestem old money, ze mną chodzi się na randki
[Przedrefren: Kaz Bałagane]
Jestem— jestem— jestem old money, ze mną chodzi się na randki
[Refren: Kaz Bałagane, Steez83]
Brand new prosiak pachnie jak etylobenzen
W ręku sprzęt, jakbyś chciał zaskoczyć sprzętem
W sercu mam analogi, południową perkę
Wersów mi nie pisze nikt, prędzej zejdę
Brand new prosiak pachnie jak etylobenzen
W ręku sprzęt, jakbyś chciał zaskoczyć sprzętem
W sercu mam analogi, południową perkę
Wersów mi nie pisze nikt
[Zwrotka 2: Kaz Bałagane]
Jak nie jestem self-made’em, to kto nim, kurwa, jest? (Kto?)
Przerobiłem każdy gatunek, ale najbardziej jazz
To nie hip-hop, lamusie, idź posłuchaj De Press
Kocham, kiedy gotujecie się tak jak Bouillabaisse
Nie w dresie, a w koszuli to się wozi te szyszki
Wyglądasz chamie, jakbyś właśnie wrócił z rozliczki
Wuja na basenie w tym dmuchanym królewskim
Z tym uśmiechem tureckim, fajne macie torebki (Dobre chłopaki)
Nie pachnę Sauvage, a jestem zaprawiacz (Eh)
Jeden suwak i Przemysław Babiarz
Tam się fruwa wyżej od żurawia (Be do gie)
Tak się fruwa wyżej od żurawia
Zakochana w sobie i we wnętrzach w stylu glam
Sześć luf obrobiła tak jak minigun
To nowe standardy, a ja old money man
In the bitch, białe pedi, która nienawidzi dram
[Przedrefren: Kaz Bałagane]
Bitch— bitch— bitch, białe pedi, która nienawidzi dram
[Refren: Kaz Bałagane, Steez83]
Brand new prosiak pachnie jak etylobenzen
W ręku sprzęt, jakbyś chciał zaskoczyć sprzętem
W sercu mam analogi, południową perkę
Wersów mi nie pisze nikt, prędzej zejdę
Brand new prosiak pachnie jak etylobenzen
W ręku sprzęt, jakbyś chciał zaskoczyć sprzętem
W sercu mam analogi, południową perkę
Wersów mi nie pisze nikt
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tytuł „Old Money” sygnalizuje paradoks już od pierwszego wersu: Kaz Bałagane twierdzi, że odziedziczył jedynie „piękny umysł” – żadnego majątku pokoleniowego, żadnego funduszu powierniczego. W tym utworze nie chodzi o odziedziczony kapitał, ale o odziedziczony gust, powściągliwość i kodeks postępowania. W całym utworze artysta zestawia luksusowe ubrania (proste jeansy, Birkenstock Bostons, lniane spodnie, odpowiednio przechowywany kaszmir) z wulgarnością „new money (tłum. nowobogackich)” (obcisłe jeansy, ZARA, woda kolońska Sauvage). Rozróżnienie jest etyczne, a nie finansowe.
„Old Money” to korekta. Polski hip-hop w latach 20. XXI wieku doświadczył fali rapu „new money” – chwalenia się dobrami od projektantów, nawiązań do lean, optymalizacji streamingu, chwytów na TikToka. Kaz Bałagane i Steez83 odpowiadają na to, tworząc arystokratyczną osobowość rapową, która odrzuca ekspozycję, a jednocześnie ceni kunszt. Piosenka dowodzi, że odziedziczone pieniądze wcale nie oznaczają bogactwa: chodzi o to, żeby wiedzieć, kiedy się nie popisywać, wybierać len zamiast skóry, Prince’a zamiast playlist i czysty umysł zamiast brudnego czeku.
Kaz Bałagane i Steez83 rapują o dziedziczonym bogactwie, będąc jednocześnie self-made (sami zbudowali swoją sławę i zgromadzili majątek) – co czyni to określenie paradoksalną odznaką honoru. Statusu „old money” nie da się odziedziczyć, trzeba go zdobyć, odrzucając wszystko, co wygląda na sprzedawanie siebie.















Komentarze (0)