Tekst piosenki
Wjeżdżam na bal przebrany za Gargamela
Piątkowy wieczór, a po nim krwawa niedziela
Im się udziela ten melanż, kręci się karuzela
Sto lat, kope lat, potem syf i gimela, ej
W oparach ziela udziela się rap kapela
Wchodzę w tryb relaks, lew i gazela
Razem jak butla z gazem, jebać i krzywą fazę
Jebać stanu obrazę, sejf jest za obrazem
Wchodzę otwieram, dwa ruchy, weź się nie przeraź
Nogi rozkłada przed Dziadem każda litera
Wszystkie spółgłoski porzucają troski
Strofy same snują wnioski, piszczą samogłoski
Same się palą papieroski zielone
Jak jedzie chłopaczyna nie wąski za mikrofonem
Wpa-wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
Drzwiami i oknami, z hukami jakbym był gromem
Lecę jakbym był dronem to już było na Trinity
Więc nie rób takiej kniapy jak Hello Kitty
Wjeżdzam do knajpy jak Frank
Przerywamy miting, veni, vidi, vici
Wpa-wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
Drzwiami i oknami, z hukami jakbym był gromem
Wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
(Dzwiami) drzwiami i oknami
Wpadłem tu z jednym ziomem, wpadłem tu z drugim ziomem
Zakamuflowanym jakby był kameleonem
Ninja, jakby Zawodowcem był Leonem
Skindżaj, kiedy omen zły za mikrofonem, pizga freestyle
Jadę, chuj obchodzi mnie czerwone
Robię znów manewry, studio moim poligonem
Jakbym był Tuwimem, jakbym był Gwiazdorem
Co wpierdala się kominem
Jakbym był Donem, co najmniej Corleone
Rymy uparte jakbym Bonaparte był Napoleonem
Lament, jeden wrzuca content, drugi daje coment
Moment, jestem z pokolenia co nie słucha komend
Nie słucha fochów on, z jasnego nieba grom
Tańczy z Donem sala, czujesz Dziada na kilometr
Jestem kapłanem z opóźnionym zapłonem
Tak minęła ćwiara, chociaż miało potrwać moment
Salam alejkum, jadę slowem, slalomem
Nie nalejesz z pustego choćbyś był Salomonem
Każdy oponent poczuje tylko opone
Wpadłem tu z ziomem, wpa-wpadłem tu z ziomem
Wpa-wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
Drzwiami i oknami, z hukami jakbym był gromem
Wpa-wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
(Dzwiami) drzwiami i oknami z hukami jakbym był gromem
Wpadłem tu z ziomem co straszy jakby był gnomem
(Dzwiami) drzwiami i oknami z hukami jakbym był gromem
Wpadłem tu z ziomem
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Po świetnie przyjętych „Utworach rapowanych” z zeszłego roku, artysta chce nam zaprezentować kolejną porcję najlepszego rapu w kraju. MOWA CIEMNA – bo tak nazywa się dwudziesty czwarty album w dyskografii rapera – to solidna dawka bezkompromisowego, ciężkiego brzmienia z chropowatą techniką zderzające się z niebanalną treścią.
To obowiązkowa pozycja dla każdego słuchacza rapu. Na albumie śmietanka rapowych producentów – Tailor Cut, The Returners, Magiera, James Wantana i Ceha – oraz czołówka raperów – Tede, Ero, Miły ATZ, Peja, Floral Bugs, Shellerini, czy VNM. MOWA CIEMNA nadchodzi.
W utworze „Wpadłem tu z ziomem” pojawia się fraza „Wjeżdzam do knajpy jak Frank Nitti” – Frank Nitti – amerykański gangster włoskiego pochodzenia, czołowy członek mafii chicagowskiej za rządów Ala Capone i Johnny’ego Torrio. Przejął schedę po Al Capone i stanął na czele mafii. Znany ze skutecznej kradzieży alkoholu konkurencyjnym gangom i sprzedaży go z zyskiem.











Komentarze (0)