
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Pamiętam dobrze ideał swój
Marzeniami żyłem jak król
Siódma rano – to dla mnie noc
Pracować nie chciałem, włóczyłem się
Za to do puszki zamykano mnie
Za to zwykle zamykano mnie
Po knajpach grywałem za piwko i chleb
Na szyciu bluesa tak mijał mi dzień
[Refren]
Tylko nocą do klubu „Puls”
Jam session do rana, tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już!
[Zwrotka 2]
Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
Mój mały, intymny, muzyczny świat
Gdy tak wspominam ten miniony czas
Wiem jedno, że to nie poszło w las
Dużo bym dał, by przeżyć to znów –
Wehikuł czasu – to byłby cud!
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś
[Refren x2]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Podobnie jak wiele innych utworów Dżemu, „Wehikuł czasu” to kompozycja oparta na wątkach autobiograficznych. Ryszard Riedel sięga pamięcią do własnej przeszłości, opisując życie włóczęgi i outsidera, który, zamiast szukać stabilizacji („pracować nie chciałem, włóczyłem się”), wolał „żyć marzeniami” i grywaną po nocach muzyką.
Wokalista wspomina nieistniejący już klub Puls, który znajdował się w Katowicach przy Placu Wolności, w podziemiach obecnego Pałacu Goldsteinów. W tym miejscu zawsze mógł spędzać noce na ciągnących się do rana, wspominanych z nostalgią jam session. Niestety, wszystko przeminęło – tamte miejsca, ludzie, muzyka. Pozostają żywe tylko we wspomnieniach artysty.
Słowa „znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś” to prawdopodobnie nawiązanie do słynnego marszu hippisów na Pentagon w 1967 roku. Kiedy na drodze uczestników protestu stanęło 2500 uzbrojonych żołnierzy, ci odpowiedzieli, umieszczając kwiaty w lufach karabinów. Wspominając tamto wydarzenie, Riedel wyraża tęsknotę za ruchem Flower Power, który w chwili powstania „Wehikułu czasu” stanowił już przeszłość.












Komentarze (0)