
Tekst piosenki
Mondays is for drinking to the seldom seen kid
I’ve been working on a cocktail called “Grounds For Divorce”
Polishing a compass that I hold in my sleep
Doubt comes in on sticks, but then he kicks like a horse
There’s a Chinese cigarette case and the rest you can keep
And the rest you can keep
And the rest you can keep
There’s a hole in my neighbourhood
Down which of late I cannot help but fall
There’s a hole in my neighbourhood
Down which of late I cannot help but fall
Mondays is for drinking to the seldom seen kid
There’s this whispering of jokers doing “Flesh by the Pound”
To a chorus of supposes from the little town whores
There’ll be twisted karaoke at the Aniseed Lounge
And I’d bring you further roses but it does you no good
And it does me no good
And it does you no good
There’s a hole in my neighbourhood
Down which of late I cannot help but fall
There’s a hole in my neighbourhood
Down which of late I cannot help but fall
There’s a hole in my neighbourhood
Down which of late I cannot help but fall
Someday we’ll be drinking with the seldom seen kid
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tego utworu jest opowieścią o codzienności alkoholika. Mężczyzna, który jest bohaterem tej opowieści mówi o tym, jak wielki ma problem i opisuje swoje, przepełnione alkoholem, życie. Pije w poniedziałek, kiedy to widzimy go w opustoszałym barze. Jego myśli krążą wokół jego dziecka, któremu nie poświęca czasu, które ignoruje przez wzgląd na swój nałóg.
Jego uzależnienie prowadzi do rozpadu rodziny, rozwodu, który zbliża się wielkimi krokami, a który nasz bohater nazywa jednym z przygotowywanych przez siebie drinków. Wszystkie jego zachowania prowadzą niechybnie do tragedii. Mężczyzna niby zdaje sobie sprawę ze swojej słabości i wie, że to przez nią jego życie się rozpada. Fantazjuje o tym, jak wyglądałby jego świat na trzeźwo. Ale wciąż pozostaje w nałogu.
Narrator mówi o tym, do czego doprowadza ludzi nałóg. Chorzy nie potrafią zapanować nad swoim głodem, nie potrafią powstrzymać się przed kolejnym kieliszkiem. Bar jest miejscem, które kusi go swoją magiczną siłą. I ta siła wygrywa z jego wolą, z jego planami i tym, jak chciałby widzieć swoje rzeczy. Godzi się z tym, co nadchodzi i dzieli w głowie majątek.















Komentarze (0)