
Tekst piosenki
[Verso 1]
Sé que duramos tiempo sin hablar
Es difícil poder regresar, pero estoy dispuesto pa’ tratar por ti
Lo que tuvimos fue algo especial
Y eso aún no lo puedo borrar, no puedo verte con alguien más sin mí
[Coro]
¿Cómo le hago pa’ tenerte en mis brazos
Pa’ volver a estar juntito a ti, pa’ volver a estar siempre feliz?
Me siento solo, por las noches yo lloro
Y hasta loco ya me convertí, el pensarte no deja dormir
[Interludio Instrumental]
[Verso 2]
Solo miro, solo miro las fotos que tengo de ti
Tu sonrisa bonita sé quе la perdí
Pero tu llamada me dio quе no es el fin, baby
Y escucharte, escuchar tu voz es una obra de arte
Todavía tengo lo que un día planeaste
De escaparnos muy lejos de aquí por la playa o junto’ a París
[Coro]
Y, ¿cómo le hago pa’ tenerte en mis brazos
Pa’ volver a estar juntito a ti, pa’ volver a estar siempre feliz?
Me siento solo, por las noches yo lloro
Y hasta loco ya me convertí, el pensarte no deja dormi
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki opowiada o tęsknocie i pragnieniu odzyskania utraconej miłości. Podmiot liryczny zmaga się z samotnością i bólem po rozstaniu, ale wciąż wierzy, że może naprawić relację i wrócić do ukochanej. W pierwszej zwrotce przyznaje, że minęło sporo czasu od ich ostatniej rozmowy, a powrót do siebie nie będzie łatwy. Mimo to jest gotów spróbować, bo ich miłość była wyjątkowa i wciąż nie może się pogodzić z widokiem ukochanej u boku kogoś innego.
Refren oddaje jego desperację – chce znów trzymać ją w ramionach i odzyskać szczęście, które mieli razem. Jego samotność i nieustanne myśli o niej nie pozwalają mu spać, a ból sprawia, że czuje się wręcz „szalony” z tęsknoty. Druga zwrotka pokazuje, jak bardzo jest przywiązany do wspomnień – wciąż przegląda ich zdjęcia i żałuje, że stracił jej uśmiech. Jednak pojawia się iskra nadziei, bo jej telefon daje mu poczucie, że to jeszcze nie koniec. Wspomina ich wspólne marzenia o ucieczce gdzieś daleko, czy to nad morze, czy do Paryża, co sugeruje, że nadal ma nadzieję na odbudowanie związku.











Komentarze (0)