
Tekst piosenki
Przychodzi czasem dzień cały we łzach
Od płaczu moknie dom, łzy stukają w dach
W morzu łez topi się świat
I tonę ja
Tonę…
Pod taflą morza mam zamek ze szkła
Tam czeka na mnie żal, co na sercu gra
Czasami lubię ten ton
Czysty jak łza…
Tonę…
Cicho woła mnie toń
Płaczliwych fal…
I wtedy w morze wypływam
Tonę cała we łzach
Smutek ukrywam
W moim zamku ze szkła
Tu nikt nie znajdzie mnie, nie zobaczy nikt
Tutaj mój cały żal zmyją z oczu łzy
Bo na powierzchni tych wód
Płakać mi wstyd…
Cicho woła mnie toń
Płaczliwych fal…
I wtedy w morze wypływam
Tonę cała we łzach
Smutek ukrywam
W moim zamku ze szkła
W morze wypływam
Tonę cała we łzach
Smutek ukrywam
W moim zamku ze szkła
W morze wypływam
Tonę cała we łzach
Smutek ukrywam
W moim zamku ze szkła…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „Zamek ze szkła” traktuje o ucieczce od płaczu i żalu, przez pryzmat których jesteśmy często oceniani. Nieustannie wymaga się, aby człowiek był silny, nigdy się nie poddawał i walczył o swoje racje. Zdarza się jednak, iż to emocje przejmują nad nami kontrolę.
Ewa Farna stara się ukryć swój płacz, dlatego zamierza udać siew bezpieczne miejsce gdzie nikt nie patrzy. Wyrusza do zamku zbudowanego ze szkła, w którym odnajdzie spokój i ciszę. Tylko tego potrzebuje najbardziej w tym momencie.
Wokalistka wypłakuje całe morze łez. Pod rozległymi wodami tonie cały jej świat. Żal pogłębia się coraz bardziej w związku z tym Ewa wyrusza w samotną podróż na nieznane wody. „Tu nikt nie znajdzie mnie, nie zobaczy nikt. Tutaj mój cały żal zmyją z oczu łzy, bo na powierzchni tych wód płakać mi wstyd”.












Komentarze (0)