
Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Borixon]
Siedzę wkurwiony w kradzionej furze
I od kokainy mam zatkany nos
Czekam na ziomka, miał przywieźć parę samar
Niech Pan Bóg go broni, żeby mnie nie okłamał
Popek wydzwania jakby dostał szału
Spokojnie przeliczam sobie w kółko szmal
Pierwsza zasada, spiesz się pomału
I dokładnie przeliczaj zarobiony hajs
Mam kilka kart, ale nie znam do nich PINu
Więc kruszę jedną z nich ostatnią z grud
I czekam, czekam sobie na dilera
Mam nadzieję, że w końcu zjawi się tu
Wokół się kręci podejrzanych typów, mój drogi ziomeczku, cały rój
Wciągam do nosa ostatnią z kresek
I z wkurwienia chyba pęknę na pół
Popek, Borixon i Alibaba, wjeżdżamy dziś jak kokainowy baron
Czekaj na nas mordo spokojnie, napal w kominku i posprzątaj salon
Odwiedzimy Cię dzisiaj na pewno
A z nami wydziaranych dupek tabun
To Gang Albanii, królowie życia, jak ruska ruletka – pistolet i nabój
[Refren: Popek x5]
Koka, wóda, góra siana, Pop, Borixon, Alibaba
Trzech kowboi z workiem siana, napierdalają do rana
[Zwrotka 2: Popek]
Koka, wóda, góra siana, Pop, Borixon, Alibaba
Trzech kowboi z workiem siana, napierdala ją do rana
Każdy biały jest jak ściana, Escobar puka do drzwi
Mamy tutaj w kurwę siana, nie zaśnie tu kurwa nikt
Rozpierdalam hajs, niech żyje król
Gwałcę kredytowe karty, wyrzucam w chuj
Niech tym pazerniakom skacze gul
To już trzecia noc, dawaj to na full
Po-po-popek, Alibaba, Bo-borixon, ram pam pam
Jak fontanna płynie szampan, zapraszamy was na bal
Nowa płyta, Gang z Albanii, nasi fani tańczą najebani
Skacz do góry, dupą kręć dziewczyno
A Ty rozjeb siano dzisiaj chłopaczyno
[Refren]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Chłopaki z Gangu zachęcają nas tutaj do balowania w ich stylu. „Kokainowy Baron” to kawałek pełen hajsu, narkotyków i kobiet, czyli dokładnie tego, na czym zależy Popkowi, Borixonowi i Alibabie. Panowie dają nam do zrozumienia, że bardzo dobrze im się powodzi i że wiedzą, jak rozkręcić porządną imprezę.
To na ich prywatkach leją się litry alkoholu, ścieżki koki liczone są w metrach a kobiety bywają tak piękne, że ciężko to opisać. Tak właśnie wygląda życie tych raperów. Czasami czują się wręcz jak Pablo Escobar, kolumbijski baron narkotykowy.
Popek i Borixon chcą, by ich słuchacze tak samo, jak i sami raperzy potrafili cieszyć się życiem i bawić nie myśląc o jutrze. Wzywają nas tu, byśmy rozwalali hajs jak oni, nie bali się rozerwać w nielegalny sposób. Skoro w ich przypadku to działa, to czemu i ich słuchacze mieliby się powstrzymywać?












Komentarze (0)